Błędne koło charyzmatycznej władzy

Jak ograniczyć władzę? Każda władza, która nie ma nad sobą bata, degeneruje się niezwykle szybko. Co zrobić by ten nieuchronny proces korupcji władzy powstrzymać? Takie były pytania, jakie stawiali sobie Ojcowie Założyciele Stanów Zjednoczonych. Z odpowiedzi na te pytania, z tego niepokoju i strachu przed władzą powstała idea Sądu Najwyższego oraz szereg ograniczeń dotyczących  funkcjonowania urzędu prezydenta USA. W Polsce zwycięski obóz prawicy – na czele z PiS – takich pytań sobie nie stawia. Wręcz przeciwnie –  chce coraz więcej i więcej władzy. Władza niekontrolowana jest odpowiedzią PiS na 26 letnie – z dwoma krótkimi przerwami –  panowanie obozu liberalno-postkomunistycznego.

Filozofia polityczna PiS jest prosta: aby naprawić to co oni zniszczyli, musimy mieć jak najwięcej władzy. W obozie PiS –u i w jego elektoracie panuje prawdziwy kult władzy, mitologia władzy. Władza jest dobrem najwyższym. Niezbywalnym. Sakralnym.  Pomysł, że właśnie władza niekontrolowana odbierze władzę PiS, nie przychodzi nikomu do głowy.  W latach 2005 -2007 widziałem i odczuwałem to zauroczenie władzą działaczy PiS, którzy zostali ministrami, premierami itd. itp. Osobiście doświadczyłem podczas odbywania zasadniczej służby wojskowej absolutnej władzy rezerwy nad kocurami i wiedziałem jak władza jest niebezpieczna. Tego doświadczenia nikt z działaczy PiS nie miał. Dla nich slogan: żyje się po to by zdobyć władzę, jest święty. Jednak – i to jest punkt najważniejszy – przed rządami PiS, przez osiem lat, rządziła PO. Proces korupcji władzy był widoczny gołym okiem. Korupcji, która totalnie zdegenerowała działaczy PO.

Czy działacze PiS nie rozumieją, że oni sa takimi samymi ludźmi i że nieuchronnie zostaną poddani takiemu samemu procesowi? Nie, nie rozumieją. Dlaczego? Dlatego, że działacze PO to złodzieje, a my jesteśmy ludźmi uczciwymi. Czy działacze PiS nie rozumieją, że niekontrolowana władza uczyni z nich  – prędzej czy później – także ludzi nieuczciwych? Tym bardziej, że układ władz rządów PiS jest całkowicie nienormalny. Kto rządzi? Premier, Prezydent czy prezes PiS? Władza nieformalna jest silniejsza od władzy formalnej. Charyzma jest ważniejsza od praw i procedur. Taki układ zachęca wręcz do działaczy PiS do spiskowania, testowania pani premier, osłabiania siły rządu. Kim jest J. Kaczyński? Można go nazwać laickim interrexem, sprawującym władzę nad państwem dzięki swojej charyzmie. Czego Polsce brakuje – katastrofa smoleńska – udowodniła to w 100%; przestrzegania procedur, szacunku dla prawa i szacunku dla państwa. Po roku rządów PiS szacunek dla prawa upadł kompletnie. Prawo funkcjonuje ale w państwowej piwnicy. Jak odbudować szacunek dla prawa przy charyzmatycznych – sprzecznych z prawem i procedurami – rządach jednej – nikt nie przeczy, że wybitnej – osoby? Jest to błędne koło władzy opartej nie na procedurach, tylko zasługach i charyzmie. Panowanie J. Kaczyńskiego – nie będę teraz analizował różnic miedzy władzą i panowaniem – uniemożliwia PiS –owi, wprowadzenie autentycznych reform prawnych, koniecznych dla naszego państwa.

Piotr Piętak