11 stycznia 2017 r. – narodziny IV Rzeczpospolitej

Z punktu widzenia zasad ustrojowych obowiązujących w naszym kraju, dzień dzisiejszy jest pierwszym dniem IV Rzeczpospolitej. Władza ustawodawcza w niepełnym składzie, w  miejscu gdzie nie mogło się zebrać 460 posłów – krzeseł w Sali Kolumnowej jest 282 – uchwala najważniejsza ustawę decydująca o funkcjonowaniu państwa. Powtórzmy Sejm obradował w warunkach w których mogło pracować co najwyżej 300 posłów, a więc posłowie PiS i załóżmy posłowie z partii Kukiza, mogli pracować i głosować. Reszta posłów została z tego posiedzenia automatycznie wykluczona.

Tak więc od dnia dzisiejszego czyli od uchwalenia przez Senat ustawy budżetowej uchwalonej przez posłów partii rządzącej w Sali Kolumnowej, funkcjonujemy w nowym ustroju politycznym w którym żadne reguły i żadne normy demokratyczne nie obowiązują. Jest jeszcze druga sprawa związana z ustawą budżetową, otóż ustrój demokratyczny oparty jest na dyskusji i polemice na tematy dotyczące życia obywateli państwa a w szczególności na dyskusji na temat wydatków państwa. Ten aspekt demokracji – dystrybucja dochodów państwa pomiędzy obywateli, podatki, alokacja zasobów skarbu państwa – jest jądrem demokracji.

Ta dyskusja nie odbyła się, ponieważ w trakcie uchwalania ustawy budżetowej, nie zostały przedyskutowane żadne poprawki zgłoszone przez opozycję, co przyznał oficjalnie marszałek Senatu Karczewski. Oznacza to, że działacze PiS wiedzieli doskonale, że przenosząc uchwalanie ustawy budżetowej do Sali Kolumnowej łamią zasady demokracji. Jest to postawa schizofreniczna, bo jednocześnie ci sami posłowie mówią, że demokracji bronią! Powtórzmy, z punktu widzenia formalnego, przegłosowanie ustawy budżetowej przez posłów partii rządzącej i bez dyskusji nad poprawkami zgłoszonymi przez opozycję, jest brutalnym naruszeniem zasad demokracji. Senat to zaaprobował – przyznając ustami marszałka, że poprawki powinny być co  najmniej przedyskutowane.

Na naszych oczach powstała IV Rzeczpospolita – demokracja władzy wykonawczej i ustawodawczej, w której reszta posłów i senatorów pełni rolę atrapy, przysłowiowego „kwiatka”do kożucha. Demokrację można bardzo łatwo zlikwidować, o wiele trudniej będzie ja odbudować.

Elektorat PiS może być szczęśliwy III Rzeczpospolita, w której liberalizm = złodziejstwu, została zlikwidowana. Nastały czasy demokracji autorytarnej.

Piotr Piętak

 

3 przemyślenia nt. „11 stycznia 2017 r. – narodziny IV Rzeczpospolitej”

Dodaj komentarz