Lekcja demokracji

Zwolennicy PiS piszą i mówią o wszystkim, tylko zapominaja dodać co wywołało kryzys konstytucyjno-polityczny, dlatego warto zaproponować wyborcom i wielbicielom J. Kaczyńskiego następującą lekcję demokracji. Otóż proszę sobie wyobraźić, marszałka Schetyne, który np. dwa lata temu za analogiczne zachowanie wyklucza z obrad posła PiS.

Co by wtedy pisali i mówili zwolennicy PiS? Skandal, naruszenie obyczajów demokracji, SB -eckie zachowania itd. itp. Zwolennicy PiS widać to wyraźnie z notek zamieszczonych na salon24 są demokratami, ale tylko w jedną stronę. To zaiste przerażające widowisko. Jak uczyć sie demokracji? Czym ona jest? Najlepszy sposób – dla różnych rozkrzyczanych internautów – to wykonanie następującego ćwiczenia: grupa osób jest pytana kto jest za rozwodami a kto przeciw i następnie podział grupy na dwie podgrupy, które przystępują do dyskusji na wskazany temat. Tylko uwaga – ćwiczenie polega na tym, że przeciwnicy rozwodów mają zmienić się w jego zwolenników, a zwolennicy w przeciwników. Cel ćwiczenia – zmusić sie do odgadnięcia argumentów drugiej strony do nieuniknionego zrozumienia ich stanowiska. Bez takich ćwiczeń czyli bez ciągłego umysłowego wysiłku, bedziemy mieli nadal w naszym kraju „demokratów” z PiS, którzy uważają, że rząd ma robić swoje „nie oglądając sie na opozycję”.