Pytanie do J. Kaczyńskiego

J. Kaczyński miał rację, grupka demonstrantów próbująca przeszkodzić jemu i jego zwolennikom w modlitwie za ofiary tragedii smoleńskiej, reprezentuje rzeczywiście „darwinizm społeczny”. Nikt nie ma prawa naruszać przebiegu uroczystości religijnych. Nikt nie ma prawa przerywać modlitwy. Pamięć o zmarłych jest fundamentem polskiej kultury. Problem w tym, że każda miesięcznica, ma – obok charakteru religijnego – także charakter polityczny. Ten jej podwójny charakter wyrasta także z tradycji naszej walki o wolność i niepodległość. Manifestacje religijno – polityczne mobilizowały naród polski w czasach Kongresówki, mniej wiecej od roku 1820 – do oporu patriotycznego wobec Cara Aleksandra. Innymi słowy manifestacje religijno – patriotyczne odbywają się wtedy kiedy nasz Naród pozbawiony jest własnego państwa, kiedy religia przejmuje funkcje polityczne.  

W 1956 w Apelu Jasnogórskim Prymas Wyszyński oddaje Polskę w niewolę Maryi. Ten akt ma charakter polityczny, ponieważ kończy panowanie królestwa marksizmu w Polsce. Kościół w ramach programu Wielkiej Nowenny oczyszcza Polaków z kompleksu uległości wobec terroru komunistycznego. Prymas wiedział, ze zdecydowana większość społeczeństwa jakoś się przed stalinizmem ugięła nawet poddała. Biskupi po aresztowaniu Prymasa ogłosili poddańczy list do władz. Wielka Nowenna z obrazem wędrującym od parafii do parafii, symbolicznie odtwarzała pozrywane więzi miedzy wiernymi była jednocześnie odtworzeniem społeczeństwa politycznego, którego fundamentem była więź mistyczno – polityczna. Powtórzmy manifestacje religijno polityczną są demonstracją Narodu zniewolonego, pozbawionego własnego państwa.

Otóż w roku 2016 Polacy maja własne państwo, rządzi w nim PiS, którego prezesem jest J. Kaczyński. Stwierdzł on w przemówieniu, cytuje: „To my prezentujemy prawdę, demokrację i wolność. My jesteśmy partią wolności. Polska jest dzięki nam dzisiaj krajem wolności, jednym z niewielu w Europie.”. Z jednej strony prezez PiS twierdzi, że jesteśmy Narodem Wolnym, z drugiej zaś organizuje manifestacje bedące wyrazem kultury Narodu zniewolonego. Czy nikt w PiS nie rozumie, że w ten sposób narusza się autonomię sfery religijnej? Czy nikt w PiS nie widzi w tym sprzeczności? Modlitwa za zmarłych jest czymś świętym. Modlitwa za zmarłych powinna odbywać się w ciszy i skupieniu, a nie w świetle kamer, które wymiar religijny modlitwy zabijają. Czy w takim razie nie należałoby zmienić charakteru miesięcznic? Zrost religii i polityki w warunkach wolności jest, sam w sobie, zjawiskiem rugujacym z przestrzeni publicznej naszą wiarę. Jest niebezpieczny dla chrześcijaństwa.

Dodaj komentarz