A. Michnik + T. Lis

Dzisiaj na portalu onet.pl red. T. Lis przeprowadził kolejny raz wywiad z red. A. Michnikiem.  Wywiad ten nie różnił się niczym od wywiadu poprzedniego przeprowadzonego miesiąc temu. Identyczne pytania i identyczne odpowiedzi. Dlaczego PiS wygrał? Dlatego, że elita była arogancka i opowiadała kawały, że zwycięstwo Dudy jest tak samo możliwe, jak przejechanie na białych pasach, przez Komorowskiego pijanej i kulawej zakonnicy w ciąży. Michnik do dzisiaj nie zrozumiał, że w ten sposób obrażał wszystkich katolików i wszystkich patriotów dla których siostry zakonne sa symbolem odwagi np. „Wrota Europy” i świętości. Z nich się w tak sposób nie żartuje. Nie wypada. Takie żarty dowodzą, że ten kto je opowiada jest kompletnie pozbawiony elementarnego kodeksu  narodowego obowiązującego w Polsce.

W swoim czasie znałem Michnika i często z nim rozmawiałem, pamiętam jego opowieści o procesie pisania przez niego „Kościoła, lewicy, dialog”. Gdzie pisał tą książkę? W Laskach, ośrodku dla niewidomych, prowadzonych przez Siostry Franciszkanki. Mieszkał w pokoju księdza T. Fedorowicza, przyjaciela i spowiednika Jana Pawła II, charyzmatycznej postaci Kościoła Katolickiego w Polsce, który dobrowolnie wsiadł do sowieckiego wagonu bydlęcego, który wywoził jego parafian  na zsyłkę w głąb ZSRR. A. Michnik pisał swoja książkę, herbatę i obiady przygotowywały mu siostry zakonne. Jak można po takim doświadczeniu opowiadać głupie dowcipy o zakonnicach? Gdybym był ze szkoły A. Michnika to powiedziałbym, że tylko człowiek pozbawiony elementarnej wrażliwości moralnej, mógł takie bzdury wygadywać. Czy A. Michnik nie wie co to poczucie wstydu? Nie – nie wie. Nadal z tego żartuje. Nadal nie widzi nic niestosownego w swoim „dowcipie” . Nadal jest prymitywnym antyklerykałem.

Dlaczego PiS wygrał – dlatego, że przez 25 lat Michnik i jego prasowe imperium obrażało narodowe uczucia Polaków naigrywając się najpierw z Powstania Warszawskiego a potem z żołnierzy wyklętych.  Dlatego, że zamiast rozliczyć okres stalinowski – ażeby to zrobić, Michnik musiałby napisać, że Kołakowski, Mazowiecki, Geremek byli stalinistami – „GW” wolała pisać o antysemityzmie Polaków. Dlatego, że zamiast jednoznacznie potępić początki PRL, usprawiedliwiano tych, którzy przystąpili z pieśnią na ustach, do budowy nowego ustroju. A. Michnik nie jest w stanie do dzisiaj spojrzeć w twarz biografii swoich intelektualnych i politycznych mistrzów i dlatego jest zmuszony cały czas dowcipkować i kłamać. Kłamstwa Polacy nie wybaczają.

Piotr Piętak

Dodaj komentarz