Opozycja zarzyna samą siebie

Schetyna był katem Tuska. Katem sprawnym. Wykończył Rokite, Olechowskiego, Gilowską. Schetyna nigdy nie był przywódcą i dlatego postanowił „wynająć” przywódcę dla PO. Wałęsa się zgodził pełnić tą rolę, ponieważ nienawidzi J. Kaczyńskiego, swego najlepszego ucznia, swoje polityczne arcydzieło. Wałęsa – ale także Michnik, Lis i całe towarzystwo III Rzeczpospolitej – nie rozumie, że jego nienawiść do J. Kaczyńskiego, jest dobrodziejstwem dla prezesa PiS. Dla elektoratu PiS nienawiść do prezesa – im silniejsza tym lepsza – jest dowodem ostatecznym, że ich przywódca miał, ma i będzie miał rację.

Legitymizacją władzy J. Kaczyńskiego jest manifestowana do niego nienawiść całej elity bękarta „okrągłego stołu”.Tego równania nasza „elita” nie rozumie i dlatego przegrywa bitwę za bitwą. Manewr z Wałęsą jest samobójstwem PO. Partii, która rozumie tylko szelest pieniążków, przepływających na konta ich posłów, radnych, burmistrzów. Partii pieniądza i afer. Tych afer było tak dużo, że PiS –owi nie starczy 10 lat by je rozliczyć. Jeżeli PiS je zacznie rozliczać, zgodnie z prawem i z procedurami, jeżeli nie będzie upubliczniać aresztowań w świetle kamer , jeżeli zrezygnuje z propagandy „strachu” to wynik następnych wyborów jest już w tej chwili przesądzony.

Powstanie komisji ds. prywatyzacji jest spełnieniem marzenia J. Kaczyńskiego – ale także co trzeba stale podkreślać ogromnej części polskiego społeczeństwa – z 1997, kiedy to ówczesny prezes Porozumienia Centrum, propagował powołanie komisji, której zadaniem miało być prześwietlenie najważniejszych afer III Rzeczpospolitej, ujawnienie powiązań biznesu, zorganizowanej przestępczości, polityki, układów wywodzących się z komunistycznych i postkomunistycznych służb specjalnych. To narzędzie powstaje i jeżeli będzie działało zgodnie z procedurami i prawem, bez medialnych fajerwerków to marzenie J. Kaczyńskiego będzie zrealizowane. Tej rewolucji przeszkodzić może tylko Macierewicz i jego obsesja na temat zamachu w Smoleńsku. To on – świadomie czy nie – jest siewcą nienawiści, to on w świadomości dużej części Polaków wykopuje rowy miedzy nami. Druga generacja PiS –owskich działaczy – Kamiński, Ziobro wie o tym doskonale i będzie starała się zdegradować aktualnego ministra MON. Prokuratorzy sa mianowani przez Ziobre, a nie Macierewicza. Smoleński jest kulą u nogi rządów PiS, zakończenie śledztwa w sprawie katastrofy jest warunkiem przeprowadzenia rewolucji w Polsce.

Piotr Piętak

Dodaj komentarz