Czy zrozumiemy tragedie Ukrainy?

Po obejrzeniu w TVP wczorajszego programu „Warto rozmawiać” poświęconego stosunkom polsko – ukraińskim, narzuca się jeden wniosek: Ukraińcy reagują na film „Wołyń” identycznie jak my na film „Pokłosie”, który przedstawia zbrodnie w Jedwabnym. Słyszę już głosy oburzenia – więc powtórzę raz jeszcze; nie porównuję obu zbrodni, bo są nieporównywalne, tylko reakcje obu narodów na twierdzenie, że nie były tylko ofiarami, ale także bywali oprawcami. Dlaczego oba narody reagują tak gwałtownie, gdy dowiadują się, że ich niewinność jest problematyczna? Dlatego, że  byliśmy niewinnymi ofiarami  hitleryzmu  i komunizmu. Polacy?

W latach 1939 – 1956 Polska przeżywa tragiczny okres, nieporównywalny z żadnym innym okresem w naszej historii.  Nigdy żadne społeczeństwo w Europie nie przeżyło podobnych konwulsji. Obozy koncentracyjne, zsyłki, masowe migracje i mordy, destrukcja materialna całego kraju, wypalenie do kości stolicy kraju, morze ruin; Rosja i Niemcy zmieniły Polskę w poligon doświadczalny na którym  testowano najróżniejsze metody unicestwiania materii i człowieka. Znikły całe grupy społeczne, inne zaś zostały pozbawione swoich struktur życia zbiorowego, ukształtowanego w ciągu wieków. Dwa totalitaryzmy niszczyły nas z rzadko spotykaną determinacją i ogromna większość zniszczeń, mordów i przekształceń, dokonywała się za sprawą Niemców i Rosjan czasem w formie harmonijnej współpracy – jak w latach 1939 -1941 -, czasem zupełnie bez kooperacji, ale zawsze z zadziwiającym w swej konsekwencji kontynuowaniem wątku rozpoczętego przez poprzednika.  [1] Czy Polska została w latach 1939 – 1956, unicestwiona?

W dużym – bardzo dużym – stopniu – tak. Znikła warstwa ziemiańska, która przez stulecia stanowiła fundament państwa polskiego. W latach 1939 – 41 zniszczona na kresach zachodnich przez Niemców i na wschodnich przez Rosjan. W Generalnej Guberni wydziedziczona przez okupantów i dorżnięta reformą rolną przez nową władzę komunistów. Większość z 20 000 tysięcy dworków, które były ostoją polskości, rozsypały się w pył. Zagłada Żydów – unicestwienie unikalnej cywilizacji, która od XIV wieku  rozwijała się na ziemiach Rzeczpospolitej Polski. Wytępienie Żydów  mobilizuje cały  niemiecki geniusz biurokratyczno-naukowy, który swoje marzenie o wyeliminowaniu na zawsze z historii ludzkości narodu Biblii, realizuje z matematyczną precyzją.   Z pejzażu Polski zniknęła specyficzna architektura małych miasteczek zamieszkałych w 80 procentach przez Żydów. Polska zmieniła skórę.  Dzieci urodzone w Polsce po 1945 roku nie zobaczą już drewnianych synagog, których  architektura upodabniała je do wiejskich dworków. Polska jest zrównana z ziemią.

W tyglu niemiecko-rosyjskich zbrodni i eksperymentów społecznych wytapia się nowy naród. PRL po 1956 roku jest budowany na hitlerowsko-stalinowskim fundamencie, który do dzisiaj ma jeszcze wpływ na nasz życie. W analizie okresu przerabiania Polaków przez dwa totalitaryzmy, najistotniejsze jest uchwycenie jak przebiegały interakcje obu niszczących sił na poszczególne wymiary „wielkiej kafkowskiej przemiany” naszego narodu.  Likwidacja przez władzę ludową warstwy kupieckiej w latach 1948 – 1949, była poprzedzona fizycznym zniszczeniem kupców żydowskich przez hitlerowców. Inteligencja;   likwidowana szczególnie zajadle zarówno przez Niemców dla, którzy inteligenci byli  Żydami i Rosjan, którzy uważali ją za powiązaną z ziemiaństwem. Zwalczana zarówno przez hitlerowców jak i komunistów jako główny nosiciel programu niepodległościowego. Unicestwiana fizycznie  przez Rosjan i Niemców na kresach wschodnich i zachodnich, dziesiątkowana przez Niemców w Generalnej Guberni.

Zgładzona w Katyniu przez Rosjan. Dorżnięta przez Niemców w Powstaniu Warszawskim  przy milczącej zgodzie zadowolonych z perfekcyjnej roboty hitlerowców, Rosjan, którzy po takiej hektabombie nie mieli żadnego problemu z jej totalnym zniewoleniem w latach 1945 -1955. Wspólne – fizyczne i duchowe – unicestwienie przez hitlerowców i komunistów inteligencji polskiej ułatwiło Rosjanom likwidację wszelkich form zrzeszeń ludzkich, które istniały „od zawsze”, w większości zakazane lub ograniczone przez Niemców, zostały ostatecznie rozbite przez władzę ludową w latach 1948 – 1950.

Ukraińcy? W latach 1932 -1933 w radzieckiej części Ukrainy, bolszewicy doprowadzają do śmierci 6-8 milionów ludzi. Wywołano głód o którym do dzisiaj wiemy przerażająco mało. Jedynym działaczem ukraińskim który próbował przeciwko temu ludobójstwu protestować był Stepan Bandera. Organizował manifestacje w polskich miastach, wydawał ulotki informujące o tej zbrodni, mało tego zorganizował w 1933 roku zamach na konsula sowieckiego we Lwowie. W świadomości narodu ukraińskiego Bandera był tym, który walczył z potworną determinacją przeciwko zbrodni komunistycznej popełnianej na jego narodzie. Zbrodni potwornej. Zbrodni porównywalnej tylko  z zagładą Żydów.  Dlatego jest ich narodowym bohaterem, gdyby go potępili, potępiliby jednocześnie swoją walkę z komunizmem. To niemożliwe.

Piotr Piętak


[1] Patrz Wacław Wyrwa – „Historia lat siedemnastu – Książka której nie ma” Aneks nr. 41/42/1986 str.224 -230

Dodaj komentarz