Przełomowy rok – dlaczego popieram rząd PiS

Minął rok sprawowania rządów przez PiS. Rok przełomowy dla  narodu polskiego, ponieważ partia J. Kaczyńskiego ustawą 500+, zerwała z całą tradycją pogardy elit III Rzeczpospolitej wobec tych warstw ludności, które nie były beneficjentami transformacji. Dzisiaj już wszyscy zdają sobie sprawę, że szybkie i sprawne uchwalenie tej ustawy było aktem – nie wacham się użyć tego słowa – rewolucyjnym. Pamiętamy pogardę Michnika i  całego towarzystwa spod znaku „GW” i Polityki wobec tych, którym nie udało się, pamiętamy pogardę całej  – z rzadkimi wyjątkami – elity okrągłego stołu  pod adresem „moherów”, pamiętamy te wyzwiska rzucane ludziom ciężko pracującym – „nieudacznicy”, „ciemniacy” itd. PiS – uchwalając ustawę 500+. wprowadzając reformy w interesie najniżej zarabiających, odwraca lub dobitniej niszczy logikę, źródło ideologii oligarchi postkomunistyczne „elity” ekonomicznej, której system wartości przypomina do dzisiaj mafijne pogaduszki.

W ten spsoób PiS dowartościowuje tych, którzy z zaciśniętymi zębami walczyli w III Rzeczpospolitej o przeżycie, którzy nie umieli kraść, którzy nie wiedzieli, że łapówka jest  podatkiem, którzy byli po prostu uczciwi. Ten wysiłek moralnego dowartościowania tych, którzy nie poddali się fali korupcyjnego tsunami zostanie zapamietany, więcej ten wysiłek zmienia kulturowe oblicze III Rzeczpospolitej. Czy zmienia jej elity? Jednoczęśnie – a jest to fakt najistootniejszy – prezes J. Kaczyński lansuje w partii i rządzie M. Morawieckiego, który ma zagwarantować   sojusz warstw uboższych z warstwą średnią. Sens polityczny jego planu ekonomicznego ma wykreować ten sojusz bez tego sojuszu, bez wspólnoty interesów warstw uboższych i warstwy średniej – postkomunistyczna oligarchia odzyska władzę.  Była to strategia zachodnich partii socjalistycznych np. niedawno zmarłego francuskiego premiera Rocard z lat 90 -tych XX wieku. Była to także do pewnego momentu strategia hiszpańskiego premiera Gonzalesa. Analiza doświadczeń i reform wprowadonych przez w/w polityków zachodnich bardzo by się przydała doradcom rządu premier Szydło. I nie ma się czego wstydzić – tak PiS w sensie ekonomicznym i społecznym jest partią socjalistczną. Najważniejszym problemem z jakim boryka się partia J. Kaczyńskiego to problem jej krytyki. Bez krytyki i bez dyskusji nie ma dobrych rządów – przynajmniej w demokracji. Otóż partie opozycyjne zwisające na sznurku oligarchii postkomunistyczne, nie krytykują tylko chcą rząd obalić, dlatego obowiązek krytyki spoczywa w całości na zwolennikach PiS. Jest to zadanie najtrudniejsze, ale jeżeli będziemy umieli spokojnie krytykować, jeżeli będziemy umieli polemizować z taktem i  kulturą to wtedy rewolucja moralna i ekonomiczna w Polsce zostanie dokończona.

Piotr Piętak

Dodaj komentarz