Czy J. Kaczyński wie co mówi

J. Kaczyński ma dar definiowania sytuacji politycznej w Polsce w słowach, które dowodzą, że oskarżenia go o antydemokratyczne ciągoty – wysuwane przez jego przeciwników – są, niestety, uzasadnione. Dzisiaj prezes PiS w odpowiedzi na pytanie dziennikarza z wyborczej.pl, stwierdził:

„Nie jestem w stanie rozmawiać z panem Tuskiem ani o tym, żeby został świadkiem koronnym – małym albo dużym, albo o zgodzie na karę. No krótko mówiąc – nie ma o czym rozmawiać. On nie jest partnerem politycznym.” 

Otóż debata polityczna jest fundamentem demokracji, kto odmawia debaty politycznej z opozycją, ten nie jest demokratą i obawiam się, że te słowa mogą być zauważone za granicą i skomentowane jednoznacznie. Postawa prezesa PiS, faktycznego przywódcy państwa jest sprzeczna z wartościami obowiązującymi w Europie. Obawiam się, że pojawia się głosy o „putynizacji” Polski itd. Ale to nie wszystko, gdyż postawa J. Kaczyńskiego, jest też głęboko antychrześcijańska, z czego nikt nie zdaje sobie sprawy. Chrześcijaństwo to obsesja dialogu. Porównując islam z chrześcijaństwem religie Claude Levi Strauss w „Smutku Tropików”, stwierdził, że islam:

„Jest to wielka religia, która opiera się nie tyle na wierze w objawienie, ile na niemożności związania się ze światem zewnętrznym. W obliczu uniwersalnej odmiennej wiary i odmiennego zachowania się. Braterstwo w islamie jest odwrotną strona ekskluzywności wobec niewiernych, do której nie można przyznać się sobie dobrotliwości buddyzmu oraz chrześcijańskiego pragnienia dialogu”

 Nasza religia to dialog wbrew wszystkiemu, dialog nawet z zaciętym wrogiem chrześcijaństwa jakim byli  np. Prusacy. Kultura Polska jest dlatego esencją chrześcijaństwa, że od samych swych początków, oparta była na założeniu, że słowem, dialogiem z przeciwnikiem, nawet wrogiem, można dojść do porozumienia. Czy J. Kaczyński nie wie, że odmawiając debaty z D. Tuskiem:

  1. Narusza etos demokracji
  2. Postępuje niezgodnie z zasadami chrześcijaństwa
  3. Narusza fundamenty kultury polskiej

Mam nadzieję, że się mylę, mam nadzieję, że osobista i polityczna tragedia jaką przeżył J. Kaczyński nie zniszczy w nim całkowicie tego o co walczył całe życie.

Piotr Piętak

Dodaj komentarz