Macierewicz wyrusza na wojnę

Odczytano na forum CEPA manifest ideologiczny A. Macierewicza z którego wynika, że islamski terroryzm został stworzony przez Rosję i że to Rosja jest głównym wrogiem cywilizacji zachodniej. Manifest jest logiczny i z punktu widzenia historii Polski, nic mu nie można zarzućić, oprócz jednego: jest on sprzeczny z dość powszechnie znanymi faktami, które jednoznacznie dowodzą, że dla islamu Rosja jest głównym wrogiem religii Mahometa.

Trudno dyskutować z kimś kto w swoich analizach i wnioskach pomija wojnę w Afganistanie, ludobójstwo w Czeczeni, liczne zamachy terrorystów islamskich w Rosji. Trudno dyskutować z kimś kto nie i nic chce wiedzieć, że armia ISIS dowodzona jest przez Czeczeńców, którzy swoim okrucieństwem zdumiewają swoich religijnych braci z Afganistanu czy Iraku. Trudno dyskutować z kimś komu nasza historia, rozbiory, nasze powstania przesłaniają kompletnie inne problemy z którymi borykał się świat i Rosja. A. Macierewicz w swoim manifeście reprezentuje klasyczny „polski punkt widzenia” na konflikt cywilizacji polsko-litewskiej z cywilizacja rosyjską. Nie on pierwszy Conrad w powieści „W oczach zachodu” postąpił tak samo.  A. Macierewicz jest jego wiernym uczniem. A jak do powieści Conrada podchodzą zachodni politycy i krytycy? Oskarżają autora „Smugi cienia” o prymitywny nacjonalizm, subiektywizm niegodny wielkiego prozaika, wytykają mu właśnie wszystkie wady „polskiego punktu widzenia” na Rosję. Manifest A. Macierewicza zostanie przyjęty – jeżli ktoś go przeczyta – dokłądnie tak samo: bredzenie pobitego przez Rosjan Polaka. Czy o tym minister A. Macierewicz nie wie? Wie, dlatego uważam, że ten manifest nie był skierowany do uczestników forum CEPA, tylko do wyborców PiS.

Piotr Piętak

Dodaj komentarz