Zwycięstwo PiS

Reakcja rządu i szerzej PiS na afery związane z obsadzaniem stanowisk w spółkach skarbu państwa jest prawidłowa i – moim zdaniem – opinia publiczna zgadza się z argumentem premier Szydło, że jej partia na nepotyzm i kumoterstwo zareagowała błyskawicznie, natomiast PO przez osiem lat swoich rządów zarażała nasz kraj polityczną korupcją. PiS znowu wygrał z PO. Jest to zwycięstwo tym bardziej cenne, że główny winowajca pan Misiewicz, został wskazany palcem, że rozpasanie aparatu partyjnego PiS zostało także nazwane i potępione. I tu pojawia się problem: PiS rządzi na szczeblu centralnym, PO nadal rządzi w województwach.

Zbliżaja się wybory samorządowe, które muszą być wygrane przez PiS, jeżeli J. Kaczyński rzeczywiście marzy o storzeniu fundamentów pod nowym państwem. Wygrana wyborów samorządowych zależy tylko i wyłącznie od mobilizacji aparatu partyjnego PiS, który myśli o władzy dokładnie tak sam  jak aparat partyjny PO czy PSL, samorządy to dziesiątki tysięcy intratnych stanowisk do obsadzenia, samorządy to korupcja, kumoterstwo, nepotyzm – bez tych zjawisk one nie funkcjonuja. Jeżeli aparat PiS nie wkroczy na tą samą scieżkę, to jego członkowie utracą możliwość rozdania stanowisk swoim poplecznikom, rodzinom, znajomym. W takiej pesrspektywie mobilizacja aparatu terenowego PiS, słabnie. Ofensywa antykorupcyjna J. Kaczyńskiego i B. Szydło jest sprzeczna z materialnym interesem aparatu partyjnego PiS. Oczywiście prezes doskonale to wie i musi oczekiwania tegoż aparartu jakoś zaspokoić. Jak to zrobi? Od strategii PiS w wyborach samorządowych, zależy los rządu B. Szydło.

Piotr Piętak

Dodaj komentarz