Zwycięstwo Bakunina

W tekście europosła Czarneckiego pt. „O Uchodźcach – bez cenzury” opublikowanym dzisiaj  na salon24,  kwestia uchodźców i imigrantów została sprowadzona do problemów ekonomicznych, rynek pracy, bezrobocie itd. itp. W tekście nie pada słowo „islam”, „mahometanie”, „terroryzm  islamski”.  Tekst wyraża idealnie stan świadomości narodu polskiego: islam, mahometanie, terroryzm islamski, to nie jest nasz problem, to problem krajów kolonialnych – Francji, Belgii, Holandii -, które teraz powinni zapłacić za swoją politykę. My nie mamy nic z tym wspólnego. Wielkie starcie cywilizacyjne ma się odbyć bez naszego udziału. Ono nas nie dotyczy. Kraje kolonialne nabroiły niech teraz płacą. Reakcja byłaby całkowicie normalna, gdyby nie towarzyszyła jej nienawiść i strach przed islamem, która pod piórami licznych publicystów i jeszcze liczniejszych internautów przerodziła się w prawdziwą histerię. Skonstruowano nawet slogan, że Polacy będą walczyli z „islamizacją” naszego kraju, tak jakby przyjęcie kilku tysięcy uchodźców mogło doprowadzić do procesu, który we Francji – bo o ten kraj głównie chodzi – trwał pół wieku i nie miał nic wspólnego z islamem, tylko z polityką francuskiej klasy politycznej będącej więźniem lewackiej kultury, rozkwitłej po 1968 roku. Czytaj dalej Zwycięstwo Bakunina

J. Kaczyński i islam

Gdy J. Kaczyński, przypomniał swoim podwładnym, ze Polska wchodzi w skład UE – z czego wynika, że musi przestrzegać praw w niej obowiązujących – pomyślałem, no to teraz nareszcie nasza durnowata klasa dziennikarska i internetowa  zrozumie, że nasz kraj musi przyjąć uchodźców muzułmańskich i że niestety rozpalona do białości nienawiść do każdego muzułmanina – dla Polaków muzułmanin = terrorysta – będzie nas w najbliższyje przyszłości drogo kosztować. Bo równanie jest proste rozpalając histerię antymuzułmańską, uniemożliwiliśmy sobie – w miarę spokojne – przyjecie na naszym terytorium  – kilku tysięcy wyznawców Allacha. Czytaj dalej J. Kaczyński i islam