Składam hołd lenny J. Kaczyńskiemu

Jestem przeciwnikiem rządu PiS. Jestem zwolennikiem rządu PiS. Jestem przeciwnikiem, ponieważ w sprawie TK działa dokładnie tak samo jak PO. Jestem zwolennikiem, ponieważ wprowadził reformę 500+ i zapowiedział  rozpoczęcie procesu reindustrializacji Polski, plan ożywienia polskiego przemysłu stoczniowego.  Jestem przeciwnikiem, ponieważ początki rządów i skandaliczne perturbacje związane z KG Policji doprowadziło do obniżenia poczucia bezpieczeństwa wśród Polaków. Jestem zwolennikiem ponieważ J. Kaczyński zdobył władzę, rezygnując z niej i aktualnie umie kierować zarówno premierem rządu jak i prezydentem państwa. To jest wyczyn. Powyższe wzajemnie sprzeczne zdania napisałem dlatego, że większość obywateli tego kraju myśli właśnie w ten sposób nie zastanawiając się nad tym, ze popadają czasami w logiczną  sprzeczność. Można w jednej chwili popierać rząd i być przeciwko niemu.Polityka jest bardzo często kompletnie alogiczna. Natomiast jeżeli ktoś pisze list a następnie występuje w telewizji  – Frasyniuk w „Faktach po faktach” – i ogłasza, że w Polsce wybuchła wojna, że to stan wojenny, że to koniec demokracji to mija się ze zdrowym rozsądkiem. W Polsce od ćwierć wieku walczymy o wprowadzenie ustroju demokratycznego, w tej chwili rozgrywa się kolejny etap tej walki, która jest fascynująca i w której byli politycy – Wałęsa, Frasyniuk, Komorowski – piszą i mówią coraz większe bzdury. Wstyd ich słuchać. Wstyd ich czytać. Dlatego  składając hołd lenny J. Kaczyńskiemu, jednocześnie oświadczam, że wstępuję na indywidualną, anarchistyczną ścieżkę, opozycyjną, nie tylko dlatego, że nie zgadzam się z polityka PiS, ale głównie dlatego, że jestem „porażony” głupotą układu, który nic nie zrozumiał, który składa się z analfabetów i niedouczonych działaczy „Solidarności”.  Frasyniuk pobił wszelkie głupoty politycznego prymitywizmu, niestety w ustroju demokratycznym do polityki potrzebna jest także wiedza, wykształcenie, znajomość języków obcych. Tego wszystkiego brak domorosłym politykom ogłaszającym światu, że rząd w Polsce wypowiedział wojnę społeczeństwu. Jutro Frasyniuk porówna  Polskę do Rosji lat 30 –tych XX wieku. Zwolennicy demokracji parlamentarnej sa dzisiaj w Polsce sami wydani na pastwę z jednej strony wygłodniałej władzy i polityków, którzy na nią czekali 25 lat i nie wiedza od czego zacząć zmiany, z drugiej zaś strony na pastwę idiotów  typu Frasyniuk czy Komorowski. Tragiczny wybór.

Piotr Piętak

Dodaj komentarz