Apel o dyskusję o islamie

Komisja Europejska zaproponowała orbitalne kary pieniężne dla tych krajów, które nie będą chciały przyjmować syryjskich uchodźców. W Polsce dzięki wytrwałej pracy red. Wróblewskiego, Lisickiego – autora skrajnie ideologicznej książki o terroryzmie islamskim – i innych prawicowo-konserwatywnych publikacji, których jedynym celem jest wzniecenie histerii antyislamskiej  – panuje stan zerowej wiedzy o terroryzmie, islamie, jego korzeniach i źródłach. Polska opinia publiczna nie wie nawet, że w tej chwili mamy do czynienia z tzw. trzecią falą islamskiego terroryzmu, nie wie czym się on charakteryzuje, nie wie czym się różni od pierwszej i drugiej fali, nie wie, że terroryzm nie byłby nigdy możliwy w naszym kraju. W gruncie rzeczy Polacy o islamskim terroryzmie nie wiedzą nic i to z winy tych, którzy te zjawisko powinni analizować. Niektóre publikacje np. w tygodniku „Wprost” sa tak skandaliczne, że wołają o pomstę do nieba. Czytaj dalej Apel o dyskusję o islamie

Zwycięstwo Polski

W Sejmie trwa debata na temat ustaw o mediach publicznych, które maja zmienić się w media narodowe. Nikt jak dotychczas nie zadał sobie pytania czy w ciągu ostatnich lat media publiczne – wyłączam programy polityczne – spełniały swój obowiązek wobec telewidzów czy nie. Co rozumiem pod słowem „obowiązek”  mediów publicznych względem obywateli III Rzeczpospolitej? Tworzenie takich filmów czy seriali, które odzwierciedlają rzeczywistość. Jest to formuła bardzo ogólna, ale intuicyjnie wiemy o co chodzi. Można ją skonkretyzować: czy media zareagowały na gwałtownie zmieniającą się sytuację polityczną Polski w związku z wydarzeniami na Ukrainie? Tak i była to odpowiedź – moim zdaniem – rewelacyjna, ponieważ serial „Dziewczyny ze Lwowa” mimo chropowatego scenariusza był wydarzeniem nie tylko kulturowym, ale także politycznym. Czytaj dalej Zwycięstwo Polski

Antyliberalna kontrrewolucja

W całej Europie następuje widoczny i nostalgiczny powrót do klasycznych wartości konserwatywnych i narodowych, których  najważniejszym elementem ideowym jest antyliberalna doktryna polityczna wypracowywana intelektualnie w Europie co najmniej od czasów Rewolucji Francuskiej. Polityka rządów  PiS- u, wyniki wyborów prezydenckich w pierwszej turze w Austrii, które wygrał w miażdżący sposób kandydat bynajmniej nie umiarkowanej lecz skrajnej prawicy, potwierdzają umacnianie się antyliberalnego trendu w Europie. Jest to zjawisko historyczne a nie koniunkturalne, podłoża antyliberalnej kontrrewolucji szukać trzeba miedzy innymi w bezpardonowym procesie destrukcji klasycznej rodziny, rozwoju  kultury Internetu siejącej spustoszenie moralne wśród dzieci i młodzieży i niszczącej resztki więzi międzypokoleniowych i zachwiania poczucia bezpieczeństwa – w każdym jego wymiarze – wśród coraz większej liczbie mieszkańców Europy. Czytaj dalej Antyliberalna kontrrewolucja

Prezes PiS – marionetka czy mistrz polityki

Prof. Staniszkis postanowiła powiedzieć to co myśli czyli przyznać się publicznie do swojej skrajnej głupoty politycznej i nomen omen nikłej wiedzy socjologicznej. Pani profesor na wiosnę 1980 roku napisała sławny tekst w którym udowodniła, że w PRL panuje tak zwana „martwa struktura społeczna” uniemożliwiająca jakakolwiek zmianę polityczną. W kilka miesięcy później „martwa struktura” ożyła. I co? Czy ktokolwiek pamięta o głupotach, które wypisywała Staniszkis na trzy miesiące przed Sierpniem 1980 roku? Nikt. W Polsce nikt nic nie pamięta. Dlatego pani profesor jest autorytetem dla tych, którzy nie czytają a jeżeli czytają to od razu zapominają co przeczytali. W wywiadzie dla portalu wirtualna polska pani prof. charakteryzuje prezesa pis, który był dla niej przez lata geniuszem politycznym. Kiedy przegrywał był genialny, a kiedy wygrywa jaki jest J. Kaczyński dla prof. Staniszkis? Posłuchajmy; Czytaj dalej Prezes PiS – marionetka czy mistrz polityki

Polski szowinizm

Prezydent A. Duda stwierdził dzisiaj, że: „Polska jest (…) państwem spójnym i państwem jednolitym, że nie ma w naszym kraju – dzięki Bogu – żadnych konfliktów na tle narodowym czy etnicznym. To jest bardzo ważne. I chcę, żebyście państwo byli pewni jednej rzeczy – jako prezydent Rzeczpospolitej nigdy się nie zgodzę, na to, aby w Polsce – i zawsze będę przeciwko temu protestował – (…) aby w Polsce pojawiał się szowinizm, aby w Polsce pojawiały się jakikolwiek fobie na tym właśnie tle.”. Czytaj dalej Polski szowinizm

Dlaczego nie możemy być szowinistami?

Cieszę się bardzo z spokojnej i rzeczowej notki pt. „Czy Polacy są szowinistami” zamieszczonej przez internautkę Wiesława na salon24. Dziękuje za merytoryczne argumenty i za dyskusję o problemie, który – moim zdaniem – zadecyduje o przyszłości Polski.  Argument podstawowy jaki pada w polemice brzmi następująco: nie biorę pod uwagę antynarodowej propagandy uprawianej przez elitę naszego kraju od końca lat 80 –tych XX wieku do początków wieku XXI. Otóż wielokrotnie o tym pisałem, cytując właśnie – cytowanego przeWiesławę – M. Króla, który twierdził, ze Polacy mogą stać się normalnym narodem pod warunkiem, że zapomną o swojej historii. Czytaj dalej Dlaczego nie możemy być szowinistami?

Składam hołd lenny J. Kaczyńskiemu

Jestem przeciwnikiem rządu PiS. Jestem zwolennikiem rządu PiS. Jestem przeciwnikiem, ponieważ w sprawie TK działa dokładnie tak samo jak PO. Jestem zwolennikiem, ponieważ wprowadził reformę 500+ i zapowiedział  rozpoczęcie procesu reindustrializacji Polski, plan ożywienia polskiego przemysłu stoczniowego.  Jestem przeciwnikiem, ponieważ początki rządów i skandaliczne perturbacje związane z KG Policji doprowadziło do obniżenia poczucia bezpieczeństwa wśród Polaków. Jestem zwolennikiem ponieważ J. Kaczyński zdobył władzę, rezygnując z niej i aktualnie umie kierować zarówno premierem rządu jak i prezydentem państwa. To jest wyczyn. Powyższe wzajemnie sprzeczne zdania napisałem dlatego, że większość obywateli tego kraju myśli właśnie w ten sposób nie zastanawiając się nad tym, ze popadają czasami w logiczną  sprzeczność. Można w jednej chwili popierać rząd i być przeciwko niemu. Czytaj dalej Składam hołd lenny J. Kaczyńskiemu

List byłych prezydentów – układ działa nadal

Jakie znaczenie polityczne może mieć list byłyvh prezydentów i kilku opozycjonistów – w tym prof. Bugaja – do opinii publicznej, w którym sygnatariusze nie wspominają ani jednym słowem, że za aktualny kryzys w całości odpowiada nie PiS, tylko PO? Politycy PO, kompletnie zdemoralizowani władzą postanowili przed wyborami wykonać „skok na TK” i go wykonali. To oni doprowadzili do tego kryzysu, dlatego nie mają żadnego prawa pouczać nikogo, a tym bardziej pisać listów, jakby byli ofiarami a nie przestępcami. Piszę to dlatego, że pod listem podpisany jest b. prezydent Komorowski oraz polityk PO Sikorski. I dziwię się osobiście, że prof. Bugaj podpisuje razem z nimi listy. Żaden list w obronie TK – postulat ze wszech miar słuszny – nie może być sygnowany przez polityków PO i b. prezydenta Komorowskiego, jeżeli jest to automatycznie staje się on niewiarygodny. Przeciwnicy PiS nie rozumieją, nie chcą zrozumieć, nie mogą zrozumieć, że występując razem z PO odbierają sobie polityczna wiarygodność. Czytaj dalej List byłych prezydentów – układ działa nadal

Zacznijmy dyskusję o 1956 roku

Od kilku lat polskie społeczeństwo, w reakcji na narodową apostazję lat 90 –tych, odpowiada  wzmożonym zainteresowaniem narodowa historią. Jeżeli państwo – zgodnie z dyrektywą J. Kaczyńskiego – będzie chciało ten narodowo-kulturowy ruch ująć w administracyjne karby to go uśmierci. Uważam, że polityka kulturalna PiS jest rozwiązaniem, które doprowadzi do skutków wręcz przeciwnych od zamierzonych. Od początku XX wieku powstają w Polsce filmy o naszej bolesnej przeszłości z czasów stalinizmu i II Wojny światowej, są to filmy dyskusyjne – jak każde dzieło sztuki – ale to właśnie ich „dyskusyjność” doprowadziła do polemik, które rozpaliły młode pokolenie zainteresowane coraz bardziej losami swoich rodziców i dziadków. PiS natomiast jest przekonane, że polityka kulturalna wzmocni dzisiejsze zainteresowanie „żołnierzami wyklętymi” i tragiczna historią PRL. Błąd nikogo w kraju nie interesuje historia i kultura PRL. Czytaj dalej Zacznijmy dyskusję o 1956 roku

Islamizacja katolicyzmu księdza Międlara

Ksiądz Miedlar i członkowie ONR-u nie naśladują Chrystusa, tylko Mahometa. Ksiądz Miedlar dokonuje na naszych oczach islamizacji katolicyzmu, która wyraża się w używaniu podczas mszy militarnych pojęć, typu „batalia”, „okupant”  i w kreowaniu wirtualnego, kulturowego wroga, który ma zamiar zniszczyć czyste intencje członków ruchu narodowego. Gdy czytamy słowa księdza Miedlara: :”ciemiężyciele, pasywny żydowski motłoch będzie chciał was rzucić na piach, przeczołgać, przemielić, przełknąć, przetrawić. A na koniec będzie chciał was wypluć, bo jesteście niewygodni, bo żyjecie Chrystusem”, to czujemy, że mamy do czynienia nie z księdzem lecz wiernym uczniem kultury islamskiej przesiąkniętej nienawiścią do obcego. Słowa „żydowski motłoch” – przetrawi, przełknie, wypluje są zaprzeczeniem nauk Chrystusa. Ksiądz Miedlar zamienia Kościół Katolicki w meczet, a chrześcijaństwo w doktrynę polityczną. Chrystus był prorokiem i dla nas wierzących Synem Bożym. Czytaj dalej Islamizacja katolicyzmu księdza Międlara

Zażydzona Polska, Zażydzony Kosciół

Czy ktoś wysłuchał homilii księdze Miedlara wygłoszonej podczas mszy świętej w sobotę w Białymstoku? Mam wrażenie, że nie. Przypomnę więc główną tezę przedstawione  przez księdza  w jego homilii. Po pierwsze ksiądz porównuje dzisiejszy los Polaków do losu Żydów z okresu egipskiej niewoli. Opis sytuacji w jakiej znajduje się Polska, jest przerażający a słowa użyte do tego opisu przypominają komunikat wojenny z czasów II wojny światowej. Jednak ksiądz Miedlar nie oskarża naszych „okupantów”, tylko nas, stwierdza – i to niejednokrotnie -, że największym wrogiem Polaków są sami Polacy: „a konkretnie ich tchórzliwe i bierne nastawienie, przyzwyczajenie i bezrefleksyjna akceptacja status quo, w jakiej się znaleźli”. Największym wrogiem odrodzenia narodowego, największym wrogiem Polski nie są oligarchowie, mafie, obcy kapitał, tylko zwykłe tchórzostwo, ”zwykła żydowska pasywność, która wkrada się w grupy społeczne, na całym świecie.”. Wniosek: Polacy przestają być Polakami, bo są zażydzeni. Nie tylko Polska, cały świat jest zażydzony. Czytaj dalej Zażydzona Polska, Zażydzony Kosciół

Antykatolicka krucjata katolickich publicystów

Dla francuskiej lewicy Jan Paweł II był nacjonalistą i faszystą, dla polskiej prawicy Franciszek I jest lewakiem. Obie nieszlachetnie zwalczające się strony oceniały lub oceniają papieży z punktu widzenia politycznych ideologii. P. Lisicki (redaktor nacz. „Do Rzeczy”) w felietonie opublikowanym na portalu  wirtualna polska, oskarża Papieża o utopizm i określa go „typowy przedstawiciel lewicy”, oraz oskarża go o, to, że: „chrześcijanie z Bliskiego Wschodu nie mogą liczyć już na obronę nawet ze strony Watykanu.”. Ciężkie oskarżenie. Następca Chrystusa – według Lisickiego – staje się wrogiem chrześcijan. Papież zdradza swoje powołanie. Papież dla polskiej prawicy przestaje być Papieżem. Kim jest? Lewakiem i utopistą. Nowa schizma wisi w powietrzu. Na podstawie jakich faktów P. Lisicki nawołuje w gruncie rzeczy do buntu przeciwko Następcy Chrystusa? Bo tylko manipulując – w sposób niegodny profesjonalnego dziennikarza – faktami, Lisicki mógł wyciągnąć tak skandaliczne wnioski. Czytaj dalej Antykatolicka krucjata katolickich publicystów

Sumienie Świata

Minęły obchody 1050 chrztu Polski. Większość Polaków myśli, że 1050 temu ich kraj przystąpił do cywilizacji łacińskiej ewentualnie chrześcijańskiej, natomiast nasze elity uważają, że Mieszko I przystąpił do cywilizacji „zachodniej”, która wtedy jeszcze nie istniała. Wczoraj obwieścił ten fakt były premier K. Marcinkiewicz. Ten drobny fakt zastąpienie cywilizacji chrześcijańskiej przez „cywilizację zachodnią” dowodzi raz jeszcze do jakiego stopnia nasze elity są zniewolone przez nowo-mowę brukselskiej elity. W X wieku naszej ery nie było żadnej cywilizacji zachodniej, możemy dyskutować, kiedy zaczęła się ona kształtować, możemy dyskutować na czym ona polega, ale jedno jest pewne; w 966 roku Polska przystąpiła do cywilizacji chrześcijańskiej. Czytaj dalej Sumienie Świata

Zapłacimy za te słowa

Boimy się uchodźców i jest to zrozumiałe, ale jednocześnie wiemy, że wśród uchodźców są nie tylko terroryści, ale po prostu ludzie, którzy uciekają przed wojna domową, której okrucieństwa są pokazywane codziennie w mediach. I to co jest przerażające w wypowiedziach dziennikarzy, polityków, przedstawicieli rządu i internautów, to brak elementarnego współczucia dla ofiar wojny domowej w Syrii, to  upowszechnianie cały czas kłamstw, to ciągłe używanie ohydnych stereotypów. Dwa przykłady takiej postawy; wczoraj w programie M. Olejnik „Kropka nad i” P. Kukiz  stwierdził, że jeżeli jego córka byłaby zgwałcona przez czterech uchodźców to…. Gwałcą mordują tylko imigranci i uchodźcy. Czy P. Kukiz (posła sobie daruje) stracił elementarne poczucie przyzwoitości i czy Polacy zdaja sobie sprawę, że za tego typu wypowiedzi zapłacą i to ostro. Nikt na świecie nam nie zapomni tych wierutnych bzdur, które z dumą przestraszonych zwierzątek mówimy i upowszechniamy, jakby słowa się nie liczyły. Czytaj dalej Zapłacimy za te słowa

Islamizacja – niebezpieczne kłamstwa

„Islamizacja” pojęcie, które zrobiło w Polsce karierę w związku z falą uchodźców z Syrii i innych krajów basenu Morza Śródziemnego, zalewającą od kilku lat, bezradną i bezbronną Europę. Wojna domowa w Syrii, powstanie państwa islamskiego, które głosi i stosuje w praktyce ideologię terroryzmu, rozpad autorytarnych reżimów w Afryce Północnej, to są bezpośrednie przyczyny masowej ucieczki z tych terytoriów zarówno mahometan jak i chrześcijan. W Polsce – mimo ogromnych wysiłków Kościoła Katolickiego –  sama możliwość osiedlenia się na terytorium naszego kraju kilku tysięcy młodych mahometan, doprowadza do wybuchu autentycznej antyimigracyjnej i antymahometańskiej histerii. Czytaj dalej Islamizacja – niebezpieczne kłamstwa