Rzeczywistość skrzeczy

Rzeczywistości nie da się oszukać. Rzeczywistość po prostu jest i powoli zaczyna ona docierać do zwolenników PiS. Nawet jego ideolodzy, twórcy PiS-owskiej nowo-mowy muszą – jeżeli chcą z nią zachować minimalny kontakt – ją dostrzec. Nawet red, naczelny tygodnika „Do Rzeczy” P. Lisicki – twórca sloganu o „islamizacji” Polski – zaczyna pod jej wpływem trzeźwieć. W felietonie zamieszczonym na portalu wirtualna polska, streszcza on podstawowy argument przeciwników polityki PiS względem TK, cytuję: Czytaj dalej Rzeczywistość skrzeczy

Szok – koniec złudzeń

Słuchając dzisiaj prezesa J. Kaczyńskiego zadałem sobie dzisiaj  pytanie: czy polityka w jego wykonaniu jest tylko oszustwem i niestety pod koniec dnia, muszę na nie odpowiedzieć pozytywnie. Po spotkaniu z liderami partii opozycyjnych prezes PiS stwierdził, że w ciągu kilku tygodni Sejm będzie miał możliwość zapoznania się z nowelizacją ustawy o TK w której uwzględnione będą, przynajmniej niektóre, sugestie Komisji Weneckiej, co oznaczałoby, że PiS wycofuje sie ze swych planów, ubezwłasnowolnienia TK. W godzinę po tym oświadczeniu dowiadujemy się, że prokuratura rejonowa w Warszawie – uzależniona od ministra Ziobro – wszczęła śledztwo  w sprawie prezesa TK Rzeplińskiego w związku z łamaniem przez niego ustawy regulującej funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego. Czytaj dalej Szok – koniec złudzeń

PiS się cofa.

Minister A. Macierewicz stwierdził w Sejmie, że jest gotów rozszerzyć skład Komisji  ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej o osoby powołane przez opozycję. Czy ten sygnał – w duchu zgody narodowej – zostanie  przez opozycje wykorzystany? Niezależnie bowiem od intencji ministra, który chce najprawdopodobniej pokazać amerykańskiej administracji i prezydentowi Obamie, jaka to u nas panuje demokracja, jest to fakt niezwykle istotny, świadczący o tym, że zmasowana akcja społeczeństwa obywatelskiego w Polsce i naciski miedzynarodowe zmuszają PiS do wycofania się z nieprzejednanego stanowiska w kluczowych sprawach konfliktujacych Polaków. Czytaj dalej PiS się cofa.

Mądrość Kościoła

W Orędziu Wielkanocnym Przewodniczący Episkopatu ksiądz arcybiskup Stanisław Gądecki powiedział m.in.:

„Na koniec, tegoroczna Wielkanoc jest również okazją do apelu o pojednanie narodowe. /…/ Kto jest z Chrystusa, ten zdąża do pojednania. Patrząc z perspektywy religijnej na to, co się dzisiaj dzieje w naszej Ojczyźnie, warto przypomnieć słowa: „Pojednanie staje się konieczne, gdyż przez grzech nastąpił rozłam, z którego wywodzą się wszystkie inne formy rozłamu wewnątrz człowieka i wokół niego. Pełne pojednanie jednak wymaga koniecznie uwolnienia od grzechu, który musi być całkowicie wykorzeniony. A zatem ścisła wewnętrzna więź głęboko łączy nawrócenie i pojednanie: niemożliwe jest rozdzielenie tych dwóch rzeczywistości czy też mówienie o jednej, a przemilczanie drugiej” (Reconciliatio et paenitentia, 4). Rozwiązanie kryzysu zależy tylko od Polaków, ale od Polaków, którzy służą prawdzie.”. Czytaj dalej Mądrość Kościoła

Kukiz – zwycięzca

Kukiz w polityce daje sobie radę jak pstrąg w górskim strumieniu. Dlaczego – jego partia, – z wyjątkiem K. Morawieckiego, który natychmiast powinien przenieść się do PiS – utrzymuje wysokie notowania i zdobywa coraz większe zaufanie Polaków? Pierwsza odpowiedź jest ewidentna: Kukiz wyruszył na wojnę przeciwko patriokracji czyli aparatom partyjnym POPiS-u, które traktują Rzeczpospolitą jak czerwony kawał sukna. Im efektywniej PiS będzie podbijał państwo, im więcej żon, dzieci, wnuków i znajomków ministrów będzie otrzymywało lukratywne posady, tym popularność Kukiza   będzie rosła. Jednak na tym nie kończy się spryt byłego piosenkarza, ponieważ jednocześnie nie odrzuca on en bloc, pewnych propozycji reform państwa proponowanych przez rząd premier Szydło, wręcz je popiera. Dlaczego? Dlatego, że w świadomości dużej części Polaków, reformy PiS skierowane są przeciwko państwu PO, które przez osiem lat rządów doprowadziło do rozpadu struktur administracji publicznej, niewyobrażalnej korupcji i demoralizacji urzędników. Czytaj dalej Kukiz – zwycięzca

J. Kaczyński – Wódz narodowej rewolucji

Piszę te wprowadzenie w marcu 2016 roku, kiedy prezes PiS –zgodnym zdaniem komentatorów politycznych – rządzi III Rzeczpospolitą, nie zajmując żadnego eksponowanego stanowiska w strukturach państwa polskiego. To on wybrał prezydenta Rzeczpospolitej, wyborcy tylko potwierdzili jego trafne przypuszczenie, że z prezydentem Komorowskim wygra każdy kto uwierzy w siebie i kto ma minimalne zdolności lingwistyczne. To J. Kaczyński doprowadził do tego, że – mówiąc słowami A. Michnika – prezydent Komorowski w trakcie kampanii wyborczej przejechał na białych pasach pijaną zakonnicę w ciąży. [1] Ten dowcip redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” charakteryzował najlepiej kompletne oderwanie od rzeczywistości elity III Rzeczpospolitej, przekonanej, że ich wychowanek i podopieczny, ma zwycięstwo zagwarantowane w przedbiegach. W wyborach prezydenckich 2015 roku przegrał nie tylko prezydent B. Komorowski, ale przede wszystkim Adam Michnik faktyczny, twórca filozofii polityczne królującej niepodzielnie w III Rzeczpospolitej. Czytaj dalej J. Kaczyński – Wódz narodowej rewolucji

Jak SB rządziło rządem premiera Olszewskiego

Wśród elektoratu prawicowego panuje mit patriotycznego rządu premiera Olszewskiego, którego minister A. Macierewicz ujawnił listę agentów SB funkcjonujących w strukturach III Rzeczpospolitej i dlatego prezydent Wałęsa postanowił obalić rząd, ponieważ znajdował się na tej liście jako agent „Bolek”. Mity mają to do siebie, że nawet jeżeli przedstawię dowód, nie do poważenia, że rząd premiera Olszewskiego był od pierwszego do ostatniego dnia kontrolowany przez agentów SB to i tak elektorat prawicowy w to nie uwierzy. Jednak – mimo tej wiedzy – fakty należy poddawać do publicznej wiadomości, być może do kogoś dotrą i zmuszą do refleksji. Czytaj dalej Jak SB rządziło rządem premiera Olszewskiego

Podatek terrorystyczny

Polecę w tym wpisie prezesem PiS. Spędziłem 20 lat w Paryżu i o tym, że miejscowi alfonsi musieli się opłacać arabskim bandom powiązanym z islamskim terroryzmem, gołębie na placu Pigalle wiedziały a co dopiero mówić o francuskiej policji, której większość tajnych agentów pochodziła z Tunezji czy Maroka. „Podatek terrorystyczny” francuscy rozpieszczeni alfonsi płacili bez zmrużenia oka, ponieważ okrucieństwo np. mafii albańskiej było dla przeciętnego człowieka nie do wyobrażenia. Paryż w latach 80 i 90 –tych XX wieku, to było miejsce opanowane całkowicie przez arabów, którzy wyli z nienawiści do ludzi z zachodu, katolików, ateistów a przede wszystkim Żydów i nikt im w tym nie przeszkadzał. Dzielnica La Goutte d’Or położona o rzut beretem od królestwa prostytucji placu Pigalle, była opanowana całkowicie przez islamistów. Policja miała tam zakaz wstępu. Dzielnica ta – w sercu Paryża czyli w sercu Francji – była królestwem islamskich ajatollahów. Rządziła się własnymi prawami. Turysta – szczególnie biały – omijał ją szerokim łukiem. To była ziemia na którym prawo francuskie nie panowało. Czytaj dalej Podatek terrorystyczny

Pełnym głosem

Obowiązkiem wszystkich, którzy mieli do czynienia – jak niżej podpisany – z bezpieczeństwem państwa, jest w tej chwili mówić i pisać to co się myśli. Jeżeli L. Dorn wezwał prezesa PiS by natychmiast zdymisjonować wiceministra MSWiA J. Zielińskiego, za nieodpowiedzialne wypowiedzi, to zamiast wylewania pomyj na byłego marszałka Sejmu, należy się zastanowić czy czasami nie miał racji, czy czasami wypowiedź wiceministra Zielińskiego o możliwym rozwiązaniu BOR nie jest szczytem nieodpowiedzialności w momencie gdy te służby będą odpowiedzialne – podczas szczytu NATO – za bezpieczeństwo gości. Zagrożenie terrorystyczne wymusza na aktualnym rządzie wstrzymanie czystek personalnych. Polska administracja musi się zachowywać tak jakby w lipcu tego roku próby zamachów terrorystycznych były oczywistością. Hasłem rządu powinno być od dzisiaj – terroryści islamscy będą próbowali dokonać zamachu w czasie szczytu NATO i i wizyty Papieża. Polska jest już, w tej chwili, w stanie potencjalnego zagrożenia. Czytaj dalej Pełnym głosem