Polska, teściowa i reforma edukacji

Panuje powszechne przekonanie manifestowane przez oszalałych przeciwników  – wrogów – J. Kaczyńskiego, że jest on okrutnym dyktatorem, który po nocach marzy o wysłaniu na Kołymę D. Tuska i Sikorskiego, który jest mściwym, pozbawionym uczuć, starcem. Być może – osobiście wątpię – jest to prawda, jednak, bardziej przemawia mi do wyobraźni i nikłego intelektu obraz prezesa PiS jako niewolnika nomenklatury tej partii. Jest on według mnie kozłem ofiarnym złożonym w ofierze na ołtarzu apetytów materialnych bezwzględnych członków aparatu partyjnego PiS, który zgodzi się na wszystko – na zamach smoleński, na zlikwidowanie prawa w Polsce, na oddanie w niewolę naszego kraju szowinistom z ONR, byleby tylko jego interesy materialne nie zostały naruszone. Interesy, pieniądz, banki, finanse, posady – dla siostrzyczki, brata, żony, znajomych, kumpli – są ważniejsze od podniosłych kazań patriotycznych ,którymi częstuje ich, przy każdej okazji, ich ukochany szef, a w gruncie rzeczy niewolnik. Czytaj dalej Polska, teściowa i reforma edukacji