Największy grzech PiS -u

Obserwując politykę wewnętrzna i zagraniczną obozu rządzącego łatwo zauważymy, że dla przywódców PiS interes jego elektoratu jest tożsamy z interesem Narodu Polskiego, co prowadzi do skutków katastrofalnych dla naszego bezpieczeństwa. Dogmatem polityki polskiej co najmniej od analiz Maurycego Mochnackiego po powstaniu Listopadowym, jest przekonanie, że „Rosja bez Ukrainy to jak człowiek bez głowy”, że nasze bezpieczeństwo związane jest z faktem niepodległości Ukrainy. Polska wolność bez wolności Ukrainy jest śmiertelnie zagrożona. Od półtora roku PiS nie robi nic by pomóc Ukrainie by wzmacniać nasze relacje nasze narodowe więzi. Klasycznym przykładem jest serial „Dziewczyny ze Lwowa”, który został odłożony przez J. Kurskiego na półkę, bo drażni elektorat PiS ze wschodnich województw,   gdzie panują – podsycane przez Putina – nastroje antyukraińskie. Interes elektoratu PiS jest ważniejszy od interesu Narodu Polskiego. Dlatego warto jeszcze raz przypomnieć fundamenty naszej narodowej polityki o których „patrioci” z PiS zapominają.  Czytaj dalej Największy grzech PiS -u

Medialna ofensywa J. Kaczyńskiego – narodziny Orwella Internetu

Internetowa ofensywa prezesa PiS nabiera rozpędu, salon24 ogłosił, że w piątek opublikuje całość wywiadu jaki redakcja portalu przeprowadziła z J. Kaczyńskim. Dzisiaj jednak ukazał się wywiad z prezesem PiS na portalu Onet. Pl. Czy te wywiady będą się różniły? Miejmy nadzieję. W końcu redaktor Janke jest doświadczonym komentatorem politycznym. Jednak najważniejsze w tej medialnej aferze nie są poglądy J. Kaczyńskiego tylko fakt wyboru Internetu jako medium przez które upowszechnia się swoje poglądy. W sensie formalnym jest to zabieg znakomity, ponieważ wszystkie statystyki wskazują na katastrofalny spadek czytelnictwa gazet – zarówno tygodników jak i dzienników – oraz spadek oglądalności programów polityczno – informacyjnych w telewizji. Czytaj dalej Medialna ofensywa J. Kaczyńskiego – narodziny Orwella Internetu

9 marca 2017 r. – skutek wojny domowej POPiS -u

Jak słusznie zauważył jeden z publicystów Polsce udało się wczoraj zjednoczyć całą Europę przeciwko sobie pierwszy raz po 1491 roku, gdy Jan Olbracht walczył ze swoim bratem Władysławem Jagiellończykiem o węgierska koronę. Wtedy to Węgrzy, Słowacy i Czesi zjednoczyli się przeciw Polsce. Rzecz jasna to nie te narody skorzystały na bratobójczej walce polskich królewiczów, tylko  Habsburgowie. Konflikt między Jagiellonami wykorzystał Maksymilian Habsburg, wysuwając pretensje do tronu węgierskiego poparte zbrojnym wystąpieniem. Mimo, że nie udało się Maksymilianowi przejąć władzy to jednak wmieszanie się w sprawy węgierskie nie zakończyło się fiaskiem. Na mocy podpisanego w Pożoniu traktatu pokojowego Habsburgowie uzyskali prawo do dziedzictwa na Węgrzech po śmierci Władysława lub jego legalnych, męskich potomków, odbierając prawa do dziedziczenia braciom Władysława.. Postanowienia traktatu z Pożonia potwierdził zjazd monarchów w Wiedniu w 1515 roku. Czytaj dalej 9 marca 2017 r. – skutek wojny domowej POPiS -u

Elektorat PiS pragnie „dyktatury” J. Kaczyńskiego

Elektorat PiS, wielbiciele J. Kaczyńskiego marzą tylko jednym:  o usankcjonowaniu  dyktatury  a la J. Piłsudski w Polsce. Kto miałby by być „Ziukiem” XXI wieku nie warto pisać. Skąd ta tęsknota za rządami dyktatorskimi, skąd te przeświadczenie, że dyktatura jest skuteczniejsza, sprawniejsza, że jest ustrojem wymarzonym w czasach globalizacji? Z obserwacji historycznych i dodajmy – obserwacji słusznych. W dyktaturze proces podejmowania decyzji jest szybki. W demokracji wolny. W dyktaturze rządzi uczciwa obdarzona charyzmą jednostka. W demokracji skorumpowani politycy. Ostatnio na salon24 red, naczelny „Gazety Polskiej”Tomasz  Sakiewicz  sformułował tą tęsknotę w sposób jednoznaczny nawołując do  „naprawy”życia publicznego, naprawy którą może przeprowadzić tylko i wyłącznie J. Kaczyński. T. Sakiewicz pisze wprost: „Tak jak program zwycięstwa należał do lidera całego obozu: Jarosława Kaczyńskiego, tak należy do niego też stworzenie programu sanacji życia publicznego. Bez jego decyzji w tej sprawie nikt poprawy jakości polityki nie przeprowadzi. Być może sanacji należy dokonywać etapami, ale kierunek musi być jasny. Jakość życia publicznego musi się poprawiać.”. Jaśniej nie można. Polskę zbawić może tylko dyktatura prezesa PiS. Jednak przyczyny nawoływania na prawicy do wprowadzenia dyktatury – z jednoczesnym przekonaniem, że nie ma większej zbrodni niż demokracja i kapitalizm – są liczniejsze i bardziej skomplikowane. Czytaj dalej Elektorat PiS pragnie „dyktatury” J. Kaczyńskiego

„Kości zostały rzucone”

Demokracji uczyłem się we Francji, gdzie przebywałem od 1984 r. Był to moment  głębokiego konfliktu między  rządem lewicowym w skład którego wchodzili komuniści i prawicą, która  zaciekle broniła się przed ofensywą ideologiczną partii socjalistycznej i komunistycznej. Atmosfera  wojny domowej. Gdy Mitterand chciał zlikwidować szkoły katolickie, manifestacja przeciwko tej „reformie” zgromadziła milion osób na ulicach Paryża. Był to czas nienawiści, francuzi się nienawidzili. Ja, pracowałem w Macdonaldzie, uczyłem się francuskiego kupując najtańsze pismo codzienne „Le Matin”, które było oficjalnym organem Partii Socjalistycznej.

Przeżywało ono ogromne kłopoty finansowe i redakcja tuż przed wyborami w 1986 r. zapowiedziała jego likwidację, jeżeli nie otrzyma subwencji rządowych. Wybory wygrała prawica, powstał rząd premiera Chiraca i właśnie on najzacieklejszy przeciwnik Mitteranda, podjął decyzje o przydzieleniu subwencji rządowych dziennikowi, który atakował go najzacieklej. Argumentacja Chiraca? Bez „Le Matin” pejzaż mediów politycznych we Francji byłby uboższy co w konsekwencji zmniejszyło by ilość krytyk wysuwanych pod adresem rządu prawicowego i przyczyniło by się do gorszej pracy rządu. Bez krytyki każdy rząd pracuje gorzej. Czytaj dalej „Kości zostały rzucone”

J. Kaczyński propaguje nowy ustrój – korporacjonizm chrześcijański

Na konferencji gospodarczej w Toruniu prezes J. Kaczyński wygłosił przemówienie w którym  sformułował hasło precyzyjnie odzwierciedlające światopogląd elektoratu PiS: „najpierw państwo, później własność.”.  Jak te hasło przekuć w praktykę? Jak pogodzić etatyzm z liberalizmem, który dla elektoratu PiS jest równoważny ze złodziejstwu? Filozofia gospodarcza PiS, od chwili jego powstania, sprowadzała się do propagowania solidaryzmu społecznego, etatyzmu i ograniczania samorządności. Do tego wszystkiego dochodzi swoisty moralizm; analizując postawy polskich przedsiębiorców J. Kaczyński nie odwoływał się do takich pojęć jak zyski czy podatki, lecz stwierdzał, że przedsiębiorcy odpowiedzialni za losy Polski nie mogą spraw  innowacji ignorować, że ich moralnym obowiązkiem są większe inwestycje. Czytaj dalej J. Kaczyński propaguje nowy ustrój – korporacjonizm chrześcijański

PiS w objęciach ONR

Jak już pisałem wczoraj w TVN i w dzienniku TVP1 o 19.30 ani słowa nie poinformowano opinii publicznej o nowej dramatycznej sytuacji na  Ukrainie. Ani słowa o wznowieniu walk między miedzy armią ukraińska i separatystami wspieranymi przez Putina. Ani słowa o apelu premiera Ukrainy do społeczności międzynarodowej o pomoc. Dzisiaj wyjaśniło sie, że relacje między PiS i  skrajnymi nacjonalistami z Podkarpacia sa ważniejsze dla rządu premier Szydło od naszych relacji z Ukrainą. Jak poinformowały media politycy PiS zbojkotowali forum Europa-Ukraina, ponieważ Ukraina przez pewien czas nie wpuszczała na swoje terytorium prezydenta Przemyśla. Spowodowane było to tym, że maszerował on wspólnie z nacjonalistami z ONR podczas Marszu Orląt. – Forum to jedno z wydarzeń. Nie do końca rozumiem, dlaczego oni (politycy PiS – red.) nie uczestniczyli,  stwierdził ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia. Czytaj dalej PiS w objęciach ONR

DTVP o 19.30 – Polska to nie Rosja, prezesie Kurski

Z punktu widzenia rozwijania i utrwalania wartości demokratycznych w Polsce, analiza treści – ale także formy – informacji przekazywanych przez główne wydanie dziennika w telewizji publicznej, jest konieczne, ponieważ już od dłuższego czasu redaktorzy dziennika naruszają wszystkie możliwe normy cywilizowanego świata w przekazywaniu komunikatów dziennikarskich. Jeżeli opinia liberalna nie będzie wytykała, manipulacji, błędów oraz ordynarnych przeinaczeń, które możemy oglądać i wysłuchiwać w  DTVP kreowanych przez podopiecznych J. Kurskiego, to po czterech latach tego „prania mózgów” zaowocuje to tym, że 30% obywateli III Rzeczpospolitej, będzie miało kompletnie spaczony obraz rzeczywistości w jakiej żyją. Czytaj dalej DTVP o 19.30 – Polska to nie Rosja, prezesie Kurski

Pijani władzą

Elektorat PiS i rząd PiS zachowują się jak ludzie pijani władzą i powodzeniami. To normalne, że ludzie nieprzyzwyczajeni do jakiegoś dobra – w tym wypadku władzy – konsumując go po raz pierwszy dostają zawrotu głowy i zapominają o elementarnej kulturze prawnej. Dla nich władza i prawo równa się karze i to natychmiastowej. Tekst działaczki PiS –u UFKI – roi się od słowa „kara”. UFKA się nim upija. Proszę posłuchać: Czytaj dalej Pijani władzą

Wybory samorządowe – widmo posła Piotrowicza

Wybory samorządowe zdecydują o następnych wyborach parlamentarnych, zwycięstwo w pierwszych automatycznie spowoduje zwycięstwo w wyborach do Sejmu i Senatu w 2019 roku. Tak wygląda algebra polskiej polityki. Jeżeli PiS zdobędzie władzę w większości województw – a to oznacza kontrole strumienia pieniędzy unijnych i tysiące posad, które rozda się wśród swoich zwolenników – to partia J. Kaczyńskiego będzie rządzić drugą kadencję. Władza to rozdawnictwo posad i pieniędzy – swoim wiernym zwolennikom, którzy także zatrudniają potencjalnych zwolenników PiS i  poszerzają jego żelazny elektorat. Dzisiejszy „Puls Biznesu” opublikował artykuł z którego wynika, że w ciągu roku PIS zapewnił swoim członkom, rodzinom posłów i radnych, 1000 lukratywnych posad w przedsiębiorstwach skarbu państwa. Te szokujące dane jednak nie szokują elektoratu PiS, który pochwala „podbój państwa” przez ludzi J. Kaczyńskiego. Nie trzeba dodawać, że proces „podboju państwa” przez PO był przez tych samych wyborców potępiany i to histerycznie za  rządów PO-PSL. Czytaj dalej Wybory samorządowe – widmo posła Piotrowicza

Samorządy – batalia o Polskę

Najbliższe wybory samorządowe zdecydują o wyniku wyborów parlamentarnych w 2019 roku. Jeżeli PiS zdobędzie władzę w większości województw – a to oznacza kontrole strumienia pieniędzy unijnych i tysiące posad, które rozda się wśród swoich zwolenników – to partia J. Kaczyńskiego będzie rządzić drugą kadencję. Władza to rozdawnictwo posad i pieniędzy – swoim wiernym zwolennikom, którzy także zatrudniają potencjalnych zwolenników PiS i  poszerzają jego żelazny elektorat. Dzisiejszy „Puls Biznesu” opublikował artykuł z którego wynika, że w ciągu roku PIS zapewnił swoim członkom, rodzinom posłów i radnych, 1000 lukratywnych posad w przedsiębiorstwach skarbu państwa. Te szokujące dane jednak nie szokują elektoratu PiS, który pochwala „podbój państwa” przez ludzi J. Kaczyńskiego. Czytaj dalej Samorządy – batalia o Polskę

Błędne koło charyzmatycznej władzy

Jak ograniczyć władzę? Każda władza, która nie ma nad sobą bata, degeneruje się niezwykle szybko. Co zrobić by ten nieuchronny proces korupcji władzy powstrzymać? Takie były pytania, jakie stawiali sobie Ojcowie Założyciele Stanów Zjednoczonych. Z odpowiedzi na te pytania, z tego niepokoju i strachu przed władzą powstała idea Sądu Najwyższego oraz szereg ograniczeń dotyczących  funkcjonowania urzędu prezydenta USA. W Polsce zwycięski obóz prawicy – na czele z PiS – takich pytań sobie nie stawia. Wręcz przeciwnie –  chce coraz więcej i więcej władzy. Władza niekontrolowana jest odpowiedzią PiS na 26 letnie – z dwoma krótkimi przerwami –  panowanie obozu liberalno-postkomunistycznego. Czytaj dalej Błędne koło charyzmatycznej władzy

Czy Niemcy poprą J. Kaczyńskiego?

W dzienniku „Die Welt” ukazał się artykuł Gerharda Gnaucka w którym autor stwierdza, że Polskę należy traktować „faire i bez uprzedzeń” i zamiast nieustannej krytyki rządów PiS, Niemcy powinny nastawić się na dialog z polską prawicą i jej niekwestionowanym przywódcą J. Kaczyńskim. Autor zauważa, że rządy PiS cieszą się dużą popularnością, a wprowadzane reformy; polityka prorodzinna, zwalczanie korupcji, uszczelnienie systemu podatkowego, ograniczanie drenażu polskiej gospodarki przez zagraniczny kapitał, jak i wyrównywanie szans na awans społeczny poprzez radykalną politykę socjalną – są z entuzjazmem przyjmowane przez znaczną część społeczeństwa polskiego oraz – a to bardzo ważne – są akceptowane przez wyborcę socjaldemokratycznego w Niemczech. Czytaj dalej Czy Niemcy poprą J. Kaczyńskiego?

Miesięcznica – uśmiercenie żałoby

Miesięcznica. Po raz pierwszy wysłuchuje przemówienia. J. Kaczyńskiego. Mam wrażenie, że słucham nakręconej katarynki. Automatu od patriotycznej nienawiści. Co chwila pada słowo „zwyciężymy”. Kogo? Tych, którzy nie są z nami. Tych, którzy się z nami nie zgadzają. J. Kaczyński przemawia, ale bez przekonania. Tłum skanduje, ale nie rozumie co wykrzykuje. Ludzie przyszli na miesięcznice tak jak się przychodzi na odpust. Z przyzwyczajenia. Z nudów. Padają okrzyki” „Ręce precz od grobów”? Kto to krzyczy? Chyba przeciwnicy, bo przecież to rząd PiS wkłada ręce do grobów?  Nic ze słów prezesa PiS nie rozumiem. Czytaj dalej Miesięcznica – uśmiercenie żałoby

J. Kaczyński się nudzi

Zwycięstwo i to totalne J. Kaczyńskiego jest niepokojące, bo jeżeli zwycięstwo przychodzi zbyt łatwo, to znaczy, że nie jest zwycięstwem.  J. Kaczyński demonizował układ postkomunistyczny by mobilizować swój elektorat do walki o sprawiedliwość, wygrał i okazało się, że układ pękł jak bańka mydlana, że go po prostu nie było. Jeżeli „układ” wszechobecny ponoć rządzący bezlitośnie III Rzeczpospolitą by rzeczywiście istniał, to nigdy by nie dopuścił do zmiany systemu politycznego w Polsce. Demon był tylko krasnoludkiem. Wirtualnym diabłem straszącym prezesa PiS po nocach. Po roku rządów PiS, Polska przejechana ustrojowym walcem, przypomina do złudzenia socrealistyczną instytucjonalną budowę. PiS buduje, ale nie hutę „Katowice”, tylko jej ruiny. Kiedyś napisałem opowiadanie pod tym właśnie tytułem, które idealnie pasuje do dzisiejszej sytuacji Naszej Umęczonej od 26 lat Ojczyzny, pozwolę się zacytować: Czytaj dalej J. Kaczyński się nudzi