Mój rządowy wypadek

Kompletnie już zapomniałem, że pełniłem kiedyś funkcje wiceministra w MSWiA w rządzie premiera Marcinkiewicza i premiera J. Kaczyńskiego, aż tu nagle wypadek pani premier B. Szydło odświeżył mi pamięć i przed oczyma stanął mi wypadek samochodowy jaki miałem kiedy ministrem MSWiA był pan Kaczmarek. Oczywiście nie porównuję mojego wypadku z wypadkiem aktualnego szefa rządu (gdzież bym śmiał), ale opis tamtego wypadku przyda się publiczności – cokolwiek zdezorientowanej – w zrozumieniu szumu medialnego jaki rozgrywa się od kilku dni wokół wypadku pani premier. Jechałem na zebranie gabinetu politycznego ministra MSWiA na ul. Rakowiecką z ul. Pawińskiego – gdzie urzędowałem. Na skrzyżowaniu Rakowieckiej i Al.. Niepodległości staranował nas samochód osobowy, który na pełnej szybkości chciał przejechać skrzyżowanie na zielonym świetle. Czytaj dalej Mój rządowy wypadek

Konflikt w rządzie PiS – „narodowi katolicy” atakują „republikanów”

Misiewicz jest zatrudniony przez ministra MON A. Macierewicza nie po to by pracować, tylko po to by testować premier Szydło i innych technokratów w jej rządzie. Dla A. Macierewicza młody człowiek, który powinien studiować a nie zajmować się polityką jest jego bronią przeciwko tym, których twórca KOR uważa za liberałów czy ludzi naznaczonych „złą przeszłością” jak Gowin czy M. Morawiecki czy minister Streżyńska. Misiewicz jest idealnym „polem konfliktu” dla frakcji narodowych katolików, której przewodzi w rządzie i w PiS A. Macierewicz. Czytaj dalej Konflikt w rządzie PiS – „narodowi katolicy” atakują „republikanów”