Muzułmanie contra Państwo Islamskie

Francuska Rada Kultu Muzułmańskiego skupiająca kilka organizacji działających w tym kraju zaapelowała do wiernych islamu, by ci wzięli udział w niedzielnych nabożeństwach w kościołach katolickich i protestanckich w miejscowościach, w których mieszkają. Rada zwróciła się do imamów z dwóch i pół tysiąca meczetów znajdujących się we Francji, by w czasie dzisiejszego nabożeństwa nie tylko modlili się za ofiary ostatnich zamachów w Nicei i w kościółku pod Rouen, ale także zwrócili uwagę wiernym na to, jak wielkie znaczenie w islamie ma szacunek dla innych religii, w tym także dla ludzi je wyznających. Cytowane są przy tym słowa proroka Mahometa mówiącego o tym, że muzułmanin, który podniesie rękę na Żyda czy chrześcijanina, na Sądzie Ostatecznym nie otrzyma rozgrzeszenia. Apel Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego jest najważniejszym publicznym  sprzeciwem wobec polityki przywódców Państwa Islamskiego, którzy mają nadzieję, że w odpowiedzi na islamski terroryzm społeczeństwa europejskie zaczną prześladować mahometan i w ten sposób zradykalizują europejskich muzułmanów, którzy zasilą ich szeregi. Czytaj dalej Muzułmanie contra Państwo Islamskie

Papież i pogrzeb „Solidarności”

Papież zaapelował do Polaków – potrzebna jest gotowość do przyjęcia ludzi  uciekających od wojen i głodu. Papież apelował i apeluje do narodu, który nie raz i nie dwa udowodnił, że był sumieniem Europy, motorem przemian w świadomości narodów Europy, które doprowadziły do przełomu w 1989 roku i obalenia komunizmu. W 1981 roku na zjeździe „Solidarności” uchwalono odezwę – „Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej”, która stała się dla opozycjonistów w Słowacji, Bułgarii, Rumuni  Manifestem Demokracji i Wolności. Czytaj dalej Papież i pogrzeb „Solidarności”

Antypapieska rewolucja

Ten artykuł musi zacząć się od niezbędnej deklaracji wiary – jestem wierzącym katolikiem. Z tego stwierdzenia wynikają określone obligacje np. posłuszeństwo wobec kościelnej hierarchii w sprawach wiary, jednak skandaliczne zachowanie Papieża i części naszego Episkopatu w czasie Światowych Dni Młodzieży, zmusza mnie do powiedzenia głośno tego co myślę. Nie jest to  wezwanie do buntu przeciwko biskupom ale niezbędna refleksja : Światowe Dni Młodzieży zaczęły się od ataku terrorystycznego na kościół katolicki we Francji w którym odprawiano mszę, terroryści w okrutny sposób zamordowali 86 – letniego księdza. Poderżnięto mu – zgodnie z zasadami obowiązującymi wśród islamskich terrorystów –gardło. Czytaj dalej Antypapieska rewolucja

Islam – demokratyczny raj

Dlaczego islam jest traktowany przez mahometan jako antyteza cywilizacji zachodniej? Dlaczego jest tak atrakcyjny i pociągający dla setek milionów, a nawet miliardów ludzi z Azji i Afryki? Islam powstał jako ostatnia z wielkich religii. Jest młodszy o sześć stuleci od chrześcijaństwa i co najmniej dwadzieścia wieków od judaizmu. Od śmierci Mahometa w 632 roku islam Pustyni Arabskiej żywił się ekspansją na tereny ludów podbijanych i przekształcał je na swoja modłę. W rezultacie jego gwałtownego rozprzestrzeniania powstał system społeczny przemawiający prostymi i sprawiedliwymi zasadami do mas niewykształconych ludzi. W islamie zabroniona jest konkurencja, a konkurencja religijna jest traktowana wręcz jako zbrodnia. Islam jest odarty z emocji towarzyszących konkurencji miedzy ludźmi, pozbawiony etosu walki o lepsze życie, jest za to doskonałym wzorcem egzystencji dla ubogich, żądających równości w dzieleniu dóbr materialnych i duchownych oraz pragnących tylko jednego – spokojnie żyć bez zmuszania umysłu do wysiłku. Zachodni model człowieka sukcesu w świecie islamu nie znajduje aprobaty, wzorzec osobowy kapitalizmu, zostaje w islamie zastąpiony przez nieodgadnione pojęcie fatum czyli przez niemożliwe zgłębienie woli Allacha. Czytaj dalej Islam – demokratyczny raj

Lekcja ze znajomości islamu

Na salon24 ukazał się artykuł – przedrukowany z portalu Forum Żydów Polskich – Dennis Pragera pt. „Nieliczni na Zachodzie traktują serio islamski terror”, w którym autor jeszcze raz stawia pod pręgierzem zachodnie elity polityczne niedoceniające, jego zdaniem, islamskiego terroryzmu. Artykuł jest wzorcowym przykładem propagowania niewiedzy na temat islamu. Autor w gruncie rzeczy nie wie nic o temacie, który porusza i który analizuje. Nie wie nic o islamie. Nie wie nic o przyczynach destabilizacji sytuacji politycznej w basenie morza Śródziemnego. Weźmy jeden przykład – pozornie nieistotny -, autor  używa pojęcia „teologia muzułmanów”, wyrażenie to znajdujemy w poniższym zdaniu, cytuje: „Ale zaprzeczanie, że jest coś muzułmańskiego w teologii muzułmanów, którzy popełniają zbrodnie przeciw „niewiernym”, stanowi zaprzeczenie jednej z najważniejszych prawd o islamskim terrorze.”. Czytaj dalej Lekcja ze znajomości islamu

Mija 2 lata od powstania Państwa Islamskiego

29 czerwca 2014 roku przywódca tzw. „Państwa Islamskiego” Abu Bakr al.-Baghdadi ogłosił powstanie kalifatu, który latem 2015 r. obejmował połowę terytorium Syrii oraz sporą część Iraku, do struktur kalifatu dołączyła  „filia” Państwa Islamskiego, kontrolująca kilka miast w Libii. Powstanie kalifatu jest ukoronowaniem trzech procesów: wojny domowej w Syrii, inwazji na Irak oraz – ten czynnik nie jest w analizach brany w ogóle pod uwagę– zaciętej i krwawej rywalizacji między różnymi frakcjami rozpadającej się Al.- Kaidy w której powstały dwie wizje islamskiej krucjaty przeciwko Zachodowi – pierwsza elitarystyczna reprezentowana przez zwolenników Osamy Bin- Ladena, bazująca w swych działaniach na korpusie wyszkolonych terrorystów, których zadaniem jest przeprowadzanie ataków na symbole zachodniej cywilizacji i druga społeczna, której głównym celem jest stworzeniu  stale obecnej atmosfery zagrożenia w Europie, oraz powtórnego powołania do życia kalifatu czyli państwa, które stworzył w VII wieku naszej ery Mahomet. Czytaj dalej Mija 2 lata od powstania Państwa Islamskiego

Wojna Islamów

Przywódcy Państwa Islamskiego mają nadzieję, że w odpowiedzi na islamski terroryzm społeczeństwa europejskie zaczną prześladować mahometan i w ten sposób zradykalizują europejskich muzułmanów, którzy zasilą ich szeregi. Na razie tylko niedojrzałe politycznie społeczeństwa i skrajni nacjonaliści – np.  polscy – odgrywają wzorowo rolę wyznaczone im przez przywódców Państwa Islamskiego. Wśród narodów w których demokracja trwa od wieków, a nie od 25 lat strategia ta poniosła klęskę. Kilka tygodnie temu burmistrzem Londynu został Sadiq Khan muzułmanin i działacz Partii Pracy określający się jako zacięty przeciwnikiem islamskiego terroryzmu.

Sadiq Khan twierdzi, że islam jest religią pokoju i że jego największym wrogiem jest Państwo Islamskie i terroryści, którzy w imię Allacha zabijają niewinnych ludzi. Na ile jego deklaracje są zgodne z naukami Koranu? Czy islamscy moderniści –do nich należy Sadiq Khan – mają rację twierdząc, że dżihad nie jest nawoływaniem do świętej wojny przeciwko „niewiernym”, tylko zachętą do duchowego doskonalenia? Islamski modernizm jest kompletnie nieznany w naszym kraju, dlatego prezentacja tego najważniejszego nurtu ideowego wśród wyznawców religii proroka Mahometa, jest w Polsce konieczna. Jest ona dlatego doniosła w kontekście polskim, ponieważ w obliczu domniemanego zagrożenia z strony uchodźców syryjskich krajowe media od wielu miesięcy notorycznie podejmują próbę zatarcia granicy semantycznej między słowem „emigrant” i słowem „terrorysta”.

Ludzie pokroju Miriam Shaded, – syryjska emigrantka lansowana m.in. przez tygodnik „Wprost” – mający nikłe kompetencje by mówić o islamie, występują w telewizji w roli ekspertów i wykorzystując antyimigracyjną aurę panującą w Polsce postulują „delegalizację islamu” uzasadniając swoje żądanie takimi absurdalnymi przesłankami jak ta, że islam jest organizacją totalitarną i antyliberalną, ponieważ narzuca ludziom określony model życia, tak jakby nie można było wytoczyć tego zarzutu wobec każdej religii. Prezentując ideologię islamskiego  modernizmu będę kierował się normalną jeszcze pół wieku temu wskazówką metodologiczną nakazującą poszukiwania takich informacji w analizowanym materiale, które mogą podważyć główną tezę artykułu. Islamski modernizm jest przeciwieństwem islamskiego terroryzmu.

Czy to prawda?  Czy rzeczywiście  modernistyczny islam jest głównym wrogiem terroryzmu islamskiego i czy rzeczywiście od wielu lat z jednej strony toczy on uporczywą batalię przeciwko swoim współbraciom w „wierze” prowadzących świętą wojnę z zachodnia cywilizacją, z drugiej zaś jego przedstawiciele, starają się dowieść że nie ma żadnej sprzeczności między systemem demokracji liberalnej  i islamem. Według nich zasady społeczne, religijne i i polityczne islamu są kompatybilne zarówno z demokracją jak i – w ograniczonym zakresie – z liberalizmem. Głównym ideologiem zreformowanego islamu jest Tariq Ramadan, którego metoda interpretacji Koranu została zaprezentowana w pracy dr. Marta Widy-Behiesse – „Tożsamość europejskich muzułmanów w myśli Tariqa Ramadana”, jednak  polskiej opinii publicznej publiczności postać islamskiego reformatora jest znana tylko z wyrywkowych ocen radykalnych przeciwników islamu.

Wraz ze zwycięstwem Sadiq Khana w wyborach na burmistrza Londynu i gwałtownym rozwojem  islamskiego modernizmu,  warto zadać pytanie, czy zasady religijne i społeczne spisane w Koranie mogą być  jednocześnie kompatybilne z terroryzmem i modernizmem islamskim? Czy w Koranie zawarte są założenia ideowe, które są wzajemnie sprzeczne i sobie przeciwstawne? Na te pytania, udzielił nam już wyczerpującej odpowiedzi L. Kołakowski, który w swym monumentalnym dziele pt. „Główne nurty marksizmu”, – a jego analizę można stosować także do islamu – zauważył, że :

„Rozdwojenia i zróżnicowania wszystkich wpływowych idei w ich późniejszym promieniowaniu są zjawiskiem notorycznym i bezwyjątkowym w historii kultury./…/ nic nie przeszkadza  nam  uznać, że różne ruchy i różne ideologie, choćby tępiące się nawzajem, maja prawo  powoływać się na marksizm.” .

Innymi słowy, marksizm jako zespół poglądów Marksa i Engelsa jest układem – używając języka informatyki – o kliku wyjściach (output). Jednym z nich jest leninizm. Innym jest rewizjonizm Bernsteina. Obie interpretacje filozofii Marksa doprowadziły do ustanowienia diametralnie przeciwstawnych systemów politycznych i społecznych. Leninizm stworzył pierwszy totalitaryzm, który kosztował ludzkość 100 milionów ofiar. Rewizjonizm, przyczynił się do  rozwoju demokracji liberalnej i był podstawowym elementem utworzenia tzw. „państwa opiekuńczego”.  Islam, jak mówił ajatollah Chomeini – to „komunizm plus Bóg”. Radykalny Islam, a przede wszystkim islamski terroryzm jest dzieckiem komunizmu. Kilka lat przed irańska rewolucją przewodniczący Mao-tse tung wypowiedział szokującą opinię, że wojna atomowa, gdyby doprowadziła do unicestwienia imperializmu byłaby błogosławieństwem dla świata. Jego wierny ideowy uczeń ajatollah Chomeini stwierdził w 1984 roku, że:

„Jeśli pozwolić niewiernym trwać w roli siewców zepsucia na ziemi, moralna  kara, która w końcu na nich spadnie, będzie jeszcze cięższa. Jeśli więc zabijamy niewiernych, aby położyć kres ich demoralizującym działaniom, w istocie wyrządzamy im przysługę. Ich ostateczna kara będzie bowiem mniejsza. Zostawić niewiernych przy życiu, to pozwolić im dalej siać zepsucie. Zabicie ich jest operacją chirurgiczną nakazaną przez Allacha Stworzyciela. Ci którzy przestrzegają zasad Koranu, mają świadomość, że musimy stosować się do zasad  Kissas (zemsty) i musimy zabijać. Wojna jest błogosławieństwem dla świata i dla każdego narodu. Sam Allach nakazuje ludziom toczyć wojnę i zabijać. ”.

Islamski terroryzm jest spadkobiercą ideologii Lenina, Stalina, Mao-tse-tunga i Pol-Pota. Czy islamski modernizm jest  – miedzy innymi –  dzieckiem rewizjonizmu. zdefiniowanego najprecyzyjniej przez ideologów socjaldemokracji niemieckiej pod koniec XIX wieku? Czy Tariq Ramadan jest islamskim Bernsteinem?  Tak. Gdy kanclerz Bismarck, społeczny konserwatysta wprowadzał system ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, to jego sojusznikiem w tej przełomowej dla Europy reformie, była właśnie socjaldemokracja niemiecka a nie liberałowie. To sojusz konserwatystów i socjaldemokracji niemieckiej doprowadził do stabilizacji systemu demokratycznego w Niemczech. Wprowadzenie systemu ubezpieczeń społecznych było realizacją islamskiej etyki opartej na solidarności miedzy bogatymi i biednymi i na solidarności miedzy pokoleniami. Apoteoza i kultywowanie więzi rodzinnych oraz  swoista empatia miedzy bogatymi i biednymi są filarami etyki islamu.

Gdy  Shlomo Ben-Ami – były minister spraw zagranicznych Izraela, stwierdza w felietonie opublikowanym na portalu Wirtualna Polska, że Tariq Ramadan proponuje „by wszczepić islamską etykę w europejski system prawny. Wedle tej wizji, Europa nie tylko tolerowałaby islam, ale przyjęła go jako integralną część samej siebie.”, to nie zauważa, że z perspektywy islamskiego modernizmu „wszczepienie etyki” Mahometa dokonało się już w Europie dzięki Bismarckowi i Bernsteinowi.  Procesy „islamizacji Europy” i „europeizacji islamu”  maja jednak charakter bardziej podstawowy, otóż twórca rewizjonizmu Bernstein, w przeciwieństwie do swoich nauczycieli Marksa i Engelsa nie chciał zniesienia kapitalizmu przy pomocy rewolucji, tylko postulował jego stałe reformowanie w interesie klasy robotniczej.

Kapitalizm należało zmienić a nie zniszczyć. Bernstein nie widzi – i to udowadnia – absolutnego antagonizmu miedzy kapitalistami i robotnikami. Przeciwnie dostrzega wspólne – dla obu grup – wartości, takie jak demokracja czy wolność słowa. Rewizjonizm zrywa z rewolucją w imię dobra wspólnego  wszystkich obywateli państwa. Tariq Ramadan dokonuje identycznie tej samej operacji w stosunku do islamu. „Dobrem wspólnym” dla mahometan, Żydów, chrześcijan żyjących w Europie jest demokracja, równy status kobiet, dobrobyt. Terroryści islamscy – tak jak ich nauczyciele, bolszewicy -, chcą cywilizację europejską zniszczyć, on pragnie ją wzbogacić o etykę społeczną Islamu. Dla ideologa islamskiego modernizmu zachodnia cywilizacja jest kompatybilna z islamem, z jednym, ale za to ważnym – a być może decydującym dla wiarygodności Tariqa Ramadana – wyjątkiem.

Demokracja tak – pisze Tariq Ramadan. Prawa kobiet – tak, ale kapitalizm finansowy czy system neoliberalny, taki jak ukształtował się na świecie od lat 80 –tych XX wieku, jest  dla ideologa islamskiego modernizmu absolutnie nie do zaakceptowania. W jego pismach kapitalizm finansowy to korupcja, spekulacje i wzrastająca jak tsunami nędza w krajach trzeciego świata. Kapitalizm finansowy, globalizacja i mondializacja ekonomii, pełni w pismach Tariq Ramadana, rolę Szatana, którego należy unicestwić przy pomocy wszelkich możliwych metod. Czy według Tariqa Ramadana w walce z międzynarodową finansjerą można użyć metod terroryzmu islamskiego? Aby odpowiedzieć na to pytanie czytelnik musi poznać dwie podstawowe kategorie używane przez islam do rozpoznania   przyjaciół i wrogów….

Dokończenie artykułu:   http://www.djihad.pl/wiadomosci/20-wojna-islamow

Piotr Piętak

Zwycięstwo Bakunina

W tekście europosła Czarneckiego pt. „O Uchodźcach – bez cenzury” opublikowanym dzisiaj  na salon24,  kwestia uchodźców i imigrantów została sprowadzona do problemów ekonomicznych, rynek pracy, bezrobocie itd. itp. W tekście nie pada słowo „islam”, „mahometanie”, „terroryzm  islamski”.  Tekst wyraża idealnie stan świadomości narodu polskiego: islam, mahometanie, terroryzm islamski, to nie jest nasz problem, to problem krajów kolonialnych – Francji, Belgii, Holandii -, które teraz powinni zapłacić za swoją politykę. My nie mamy nic z tym wspólnego. Wielkie starcie cywilizacyjne ma się odbyć bez naszego udziału. Ono nas nie dotyczy. Kraje kolonialne nabroiły niech teraz płacą. Reakcja byłaby całkowicie normalna, gdyby nie towarzyszyła jej nienawiść i strach przed islamem, która pod piórami licznych publicystów i jeszcze liczniejszych internautów przerodziła się w prawdziwą histerię. Skonstruowano nawet slogan, że Polacy będą walczyli z „islamizacją” naszego kraju, tak jakby przyjęcie kilku tysięcy uchodźców mogło doprowadzić do procesu, który we Francji – bo o ten kraj głównie chodzi – trwał pół wieku i nie miał nic wspólnego z islamem, tylko z polityką francuskiej klasy politycznej będącej więźniem lewackiej kultury, rozkwitłej po 1968 roku. Czytaj dalej Zwycięstwo Bakunina

Apel o dyskusję o islamie

Komisja Europejska zaproponowała orbitalne kary pieniężne dla tych krajów, które nie będą chciały przyjmować syryjskich uchodźców. W Polsce dzięki wytrwałej pracy red. Wróblewskiego, Lisickiego – autora skrajnie ideologicznej książki o terroryzmie islamskim – i innych prawicowo-konserwatywnych publikacji, których jedynym celem jest wzniecenie histerii antyislamskiej  – panuje stan zerowej wiedzy o terroryzmie, islamie, jego korzeniach i źródłach. Polska opinia publiczna nie wie nawet, że w tej chwili mamy do czynienia z tzw. trzecią falą islamskiego terroryzmu, nie wie czym się on charakteryzuje, nie wie czym się różni od pierwszej i drugiej fali, nie wie, że terroryzm nie byłby nigdy możliwy w naszym kraju. W gruncie rzeczy Polacy o islamskim terroryzmie nie wiedzą nic i to z winy tych, którzy te zjawisko powinni analizować. Niektóre publikacje np. w tygodniku „Wprost” sa tak skandaliczne, że wołają o pomstę do nieba. Czytaj dalej Apel o dyskusję o islamie

Islamizacja katolicyzmu księdza Międlara

Ksiądz Miedlar i członkowie ONR-u nie naśladują Chrystusa, tylko Mahometa. Ksiądz Miedlar dokonuje na naszych oczach islamizacji katolicyzmu, która wyraża się w używaniu podczas mszy militarnych pojęć, typu „batalia”, „okupant”  i w kreowaniu wirtualnego, kulturowego wroga, który ma zamiar zniszczyć czyste intencje członków ruchu narodowego. Gdy czytamy słowa księdza Miedlara: :”ciemiężyciele, pasywny żydowski motłoch będzie chciał was rzucić na piach, przeczołgać, przemielić, przełknąć, przetrawić. A na koniec będzie chciał was wypluć, bo jesteście niewygodni, bo żyjecie Chrystusem”, to czujemy, że mamy do czynienia nie z księdzem lecz wiernym uczniem kultury islamskiej przesiąkniętej nienawiścią do obcego. Słowa „żydowski motłoch” – przetrawi, przełknie, wypluje są zaprzeczeniem nauk Chrystusa. Ksiądz Miedlar zamienia Kościół Katolicki w meczet, a chrześcijaństwo w doktrynę polityczną. Chrystus był prorokiem i dla nas wierzących Synem Bożym. Czytaj dalej Islamizacja katolicyzmu księdza Międlara

Zażydzona Polska, Zażydzony Kosciół

Czy ktoś wysłuchał homilii księdze Miedlara wygłoszonej podczas mszy świętej w sobotę w Białymstoku? Mam wrażenie, że nie. Przypomnę więc główną tezę przedstawione  przez księdza  w jego homilii. Po pierwsze ksiądz porównuje dzisiejszy los Polaków do losu Żydów z okresu egipskiej niewoli. Opis sytuacji w jakiej znajduje się Polska, jest przerażający a słowa użyte do tego opisu przypominają komunikat wojenny z czasów II wojny światowej. Jednak ksiądz Miedlar nie oskarża naszych „okupantów”, tylko nas, stwierdza – i to niejednokrotnie -, że największym wrogiem Polaków są sami Polacy: „a konkretnie ich tchórzliwe i bierne nastawienie, przyzwyczajenie i bezrefleksyjna akceptacja status quo, w jakiej się znaleźli”. Największym wrogiem odrodzenia narodowego, największym wrogiem Polski nie są oligarchowie, mafie, obcy kapitał, tylko zwykłe tchórzostwo, ”zwykła żydowska pasywność, która wkrada się w grupy społeczne, na całym świecie.”. Wniosek: Polacy przestają być Polakami, bo są zażydzeni. Nie tylko Polska, cały świat jest zażydzony. Czytaj dalej Zażydzona Polska, Zażydzony Kosciół

Antykatolicka krucjata katolickich publicystów

Dla francuskiej lewicy Jan Paweł II był nacjonalistą i faszystą, dla polskiej prawicy Franciszek I jest lewakiem. Obie nieszlachetnie zwalczające się strony oceniały lub oceniają papieży z punktu widzenia politycznych ideologii. P. Lisicki (redaktor nacz. „Do Rzeczy”) w felietonie opublikowanym na portalu  wirtualna polska, oskarża Papieża o utopizm i określa go „typowy przedstawiciel lewicy”, oraz oskarża go o, to, że: „chrześcijanie z Bliskiego Wschodu nie mogą liczyć już na obronę nawet ze strony Watykanu.”. Ciężkie oskarżenie. Następca Chrystusa – według Lisickiego – staje się wrogiem chrześcijan. Papież zdradza swoje powołanie. Papież dla polskiej prawicy przestaje być Papieżem. Kim jest? Lewakiem i utopistą. Nowa schizma wisi w powietrzu. Na podstawie jakich faktów P. Lisicki nawołuje w gruncie rzeczy do buntu przeciwko Następcy Chrystusa? Bo tylko manipulując – w sposób niegodny profesjonalnego dziennikarza – faktami, Lisicki mógł wyciągnąć tak skandaliczne wnioski. Czytaj dalej Antykatolicka krucjata katolickich publicystów

Sumienie Świata

Minęły obchody 1050 chrztu Polski. Większość Polaków myśli, że 1050 temu ich kraj przystąpił do cywilizacji łacińskiej ewentualnie chrześcijańskiej, natomiast nasze elity uważają, że Mieszko I przystąpił do cywilizacji „zachodniej”, która wtedy jeszcze nie istniała. Wczoraj obwieścił ten fakt były premier K. Marcinkiewicz. Ten drobny fakt zastąpienie cywilizacji chrześcijańskiej przez „cywilizację zachodnią” dowodzi raz jeszcze do jakiego stopnia nasze elity są zniewolone przez nowo-mowę brukselskiej elity. W X wieku naszej ery nie było żadnej cywilizacji zachodniej, możemy dyskutować, kiedy zaczęła się ona kształtować, możemy dyskutować na czym ona polega, ale jedno jest pewne; w 966 roku Polska przystąpiła do cywilizacji chrześcijańskiej. Czytaj dalej Sumienie Świata

Zapłacimy za te słowa

Boimy się uchodźców i jest to zrozumiałe, ale jednocześnie wiemy, że wśród uchodźców są nie tylko terroryści, ale po prostu ludzie, którzy uciekają przed wojna domową, której okrucieństwa są pokazywane codziennie w mediach. I to co jest przerażające w wypowiedziach dziennikarzy, polityków, przedstawicieli rządu i internautów, to brak elementarnego współczucia dla ofiar wojny domowej w Syrii, to  upowszechnianie cały czas kłamstw, to ciągłe używanie ohydnych stereotypów. Dwa przykłady takiej postawy; wczoraj w programie M. Olejnik „Kropka nad i” P. Kukiz  stwierdził, że jeżeli jego córka byłaby zgwałcona przez czterech uchodźców to…. Gwałcą mordują tylko imigranci i uchodźcy. Czy P. Kukiz (posła sobie daruje) stracił elementarne poczucie przyzwoitości i czy Polacy zdaja sobie sprawę, że za tego typu wypowiedzi zapłacą i to ostro. Nikt na świecie nam nie zapomni tych wierutnych bzdur, które z dumą przestraszonych zwierzątek mówimy i upowszechniamy, jakby słowa się nie liczyły. Czytaj dalej Zapłacimy za te słowa

Islamizacja – niebezpieczne kłamstwa

„Islamizacja” pojęcie, które zrobiło w Polsce karierę w związku z falą uchodźców z Syrii i innych krajów basenu Morza Śródziemnego, zalewającą od kilku lat, bezradną i bezbronną Europę. Wojna domowa w Syrii, powstanie państwa islamskiego, które głosi i stosuje w praktyce ideologię terroryzmu, rozpad autorytarnych reżimów w Afryce Północnej, to są bezpośrednie przyczyny masowej ucieczki z tych terytoriów zarówno mahometan jak i chrześcijan. W Polsce – mimo ogromnych wysiłków Kościoła Katolickiego –  sama możliwość osiedlenia się na terytorium naszego kraju kilku tysięcy młodych mahometan, doprowadza do wybuchu autentycznej antyimigracyjnej i antymahometańskiej histerii. Czytaj dalej Islamizacja – niebezpieczne kłamstwa