Warsztaty mediologiczne

Przypuszczamy, że przedstawienie konkretnej analogii między dzisiejszymi formami sztuki a dokonaniami sztuki sprzed lat, zilustruje metodologie badania nowych mediów. Niewątpliwie to wynalezienie kamery filmowej jest  przełomem w historii sztuki: film jest nowym rodzajem kultury wizualnej, który bardzo szybko prowokuje reżyserów i krytyków do snucia najróżniejszych hipotez dotyczących przyszłego rozwoju nowych form artystycznego przekazu. W 1924 r. Bela Balazs węgierski estetyk zamieszkały w Wiedniu i Berlinie opublikował książkę pt.  „Widzialny człowiek” , w której analizując dokonania filmu niemego wytyka mu, że opowiada jakieś historie, ze oparty jest na fabule, ze próbuje – co prawda niezdarnie – wprowadzać elementy narracji zaczerpniętej z powieści, zamiast dążyć do formy „beztreściowej”. ‚ Czytaj dalej Warsztaty mediologiczne

TVN24 – „Arena idei” – bełkot pseudospecjalistów

Obejrzałem program w TVN24 z cyklu „Arena idei”, poświecony kłamstwu w Internecie, który mnie zdumiał ,  zaskoczył  i zasmucił. Oto teolog biorący udział w dyskusji stwierdza, że wojna o obrazy w cywilizacji chrześcijańskiej była tak dramatyczna, ponieważ wiadomo, że „kto ma władzę ten ma obraz”. Czyli każdy problem – jak nauczał Lenin – sprowadza się dla redaktora „Więzi” do problemu władzy. Otóż nie – jak wiadomo święto Ortodoksji obchodzone w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu od roku 843 potwierdza przyzwolenie na przedstawienie Boga i kult świętego obrazu. Nie miało to nic wspólnego z władzą, ale z edukacją. Czytaj dalej TVN24 – „Arena idei” – bełkot pseudospecjalistów

Medialna ofensywa J. Kaczyńskiego – narodziny Orwella Internetu

Internetowa ofensywa prezesa PiS nabiera rozpędu, salon24 ogłosił, że w piątek opublikuje całość wywiadu jaki redakcja portalu przeprowadziła z J. Kaczyńskim. Dzisiaj jednak ukazał się wywiad z prezesem PiS na portalu Onet. Pl. Czy te wywiady będą się różniły? Miejmy nadzieję. W końcu redaktor Janke jest doświadczonym komentatorem politycznym. Jednak najważniejsze w tej medialnej aferze nie są poglądy J. Kaczyńskiego tylko fakt wyboru Internetu jako medium przez które upowszechnia się swoje poglądy. W sensie formalnym jest to zabieg znakomity, ponieważ wszystkie statystyki wskazują na katastrofalny spadek czytelnictwa gazet – zarówno tygodników jak i dzienników – oraz spadek oglądalności programów polityczno – informacyjnych w telewizji. Czytaj dalej Medialna ofensywa J. Kaczyńskiego – narodziny Orwella Internetu

Kościół Katolicki contra „Klatwa”

W komunikacie rzecznika Konferencji Episkopatu Polski możemy przeczytać, że: „Odpowiedzią na spektakl „Klątwa”, który wypacza pojęcie sztuki i piękna, niech będzie modlitwa wynagradzająca za bluźnierstwo oraz promocja wartości m. in. w środkach społecznego przekazu w myśl słów: ‚Zło dobrem zwyciężaj!'”. Sądzę, że odpowiedzią na prowokacje polityczno – obyczajową jaka jest przedstawienie „Klątwa” powinno być przypomnienie – tej zapomnianej prawdy – ,że wolność artysty funkcjonowała więcej została zagwarantowana tylko tam gdzie panował Kościół Katolicki, że bez naszego wyznania nigdy nie powstałaby cywilizacja obrazu i filmu. Przypomnijmy tym reżyserom, aktorom, politykom prawdę o Kościele Katolickim. Czytaj dalej Kościół Katolicki contra „Klatwa”

My internauci – dumne dzieci Stalina

W jakim stopniu Internet i sposób jego funkcjonowania  jest kontynuacją ideologii marksistowsko-leninowskiej wyrażonej w założeniach socrealizmu w malarstwie, filmie , i powieści radzieckiej ? Jeszcze kilka lat temu tak postawione pytanie zostałoby wyśmiane przez entuzjastów „światowej pajęczyny”, którzy w Internecie widzieli eksplozje wolności i swobodnej , międzyludzkiej wyobraźni.

Dzisiaj już nie, pierwszym naukowcem, który problem wywołał na światło dzienne był Lev Manovich amerykański badacz mediów (emigrant z Rosji), który z niespotykaną szczerością  w wpisie na jednym z blogów (wpis ten jest cytowany w tysiącach artykułów), stwierdził : Czytaj dalej My internauci – dumne dzieci Stalina

Porozmawiajmy o kobietach

Doskonale wszyscy wiemy, ze karierę w dzisiejszej telewizji młode dziewczyny czy w ogóle kobiety rozpoczynają od spaceru po łóżeczkach reżyserów, producentów, prezesów itd. To jest norma przy pomocy swego ciała no i umiejętności w uprawianiu tzw. francuskiej miłości, dziewczyny jak zawodowe kurwy zdobywają stanowiska celebrytek. Czytaj dalej Porozmawiajmy o kobietach

Największa „zbrodnia” kulturowa rządów PO

Wiemy doskonale, że rządy PO charakteryzowały się skrajną korupcją, która zdemoralizowała szerokie rzesze polskiego społeczeństwa. Nie wiemy, że procesy korupcyjne uruchomione przez ministrów premiera Tuska wstrzymały na całe lata rozwój najnowocześniejszych gałęzi przemysłowych gospodarki cyfrowej. Największa aferą rządów PO, była tzw. „sprawa Z. Rybczyńskiego”. Przypomnijmy ją w ogromnym skrócie.   Czytaj dalej Największa „zbrodnia” kulturowa rządów PO

J. Kurski – od Potiomkina do Kuleszowa

Media nie są lustrem opinii publicznej, tylko ją kreują. Media nie odzwierciedlają rzeczywistości, tylko ją tworzą. Media sprawują w ustrojach demokratycznych niekontrolowaną władzę nad władzą wybraną w powszechnych wyborach. Media niszczą demokrację krzycząc, że są jej gwarantem. Dlaczego ?

Podręczniki od polityki w erze telewizji i Internetu swój wykład zaczynają prawie zawsze od wyjaśnienia czym były wioski Potiomkina. Według historyków pod koniec XVIII wieku caryca Katarzyna Wielka postanowiła na własne oczy zobaczyć w jakich warunkach żyją chłopi. Kniaź Potiomkin jej kochanek i minister, rozkazał zbudować imitacje wiosek wzdłuż planowej trasy wyprawy. Czytaj dalej J. Kurski – od Potiomkina do Kuleszowa

Zaplanowana katastrofa – raport o reformie edukacji

W latach 2003 -2005 byłem doradcą Klubu Parlamentarnego PiS ds. reformy informacyjnej państwa i nauczania informatyki w szkołach średnich. W ramach mojej pracy jeździłem po kraju i rozmawiałem z nauczycielami informatyki – byłem na Mazurach w Piszu w Ruciane- Nida, także w Łodzi i  w kilku miastach na Śląsku. Moje wnioski przedstawiałem przewodniczącemu KP PiS L. Dornowi, wiem, że zapoznawało się z nimi grono czołowych działaczy PiS (Bielan, Mężydło itd.). Pierwszy wniosek był banalny: aby przeprowadzić jakąkolwiek reformę edukacji musi istnieć wobec jej założeń consensus społeczny, swoiste Porozumienie Ponad Podziałami. Dlatego już po miesiącu nawiązałem współpracę z stowarzyszeniami edukacyjnymi, które w większości były kierowane przez działaczy związanymi z SLD czy Unią Pracy. Być może dzisiaj może wydać się to dziwne, ale współpraca miedzy prawicowym PiS i postkomunistycznymi działaczami układała się harmonijnie, gdyż wszyscy zgadzali się co do jednego: należy wprowadzić jak najszybciej do szkół naukę systemu Linux. Ten consensus zaowocował – po rozpadzie SLD i powstaniu rządu premiera Belki uchwaleniem pierwszej w III Rzeczpospolitej ustawie o informatyzacji administracji publicznej, jeszcze przed wyborami w 2005 roku. Pamiętałem także, że reforma edukacji w Finlandii w latach 90 –tych XX wieku trwała 12 lat, rządy się zmieniały, ale założenia reformy nie. Edukacji nie można zreformować w ciągu roku. Wszyscy, którzy dotknęli tego tematu, wiedzą o tym doskonale. Pamiętałem także, że rząd J. Chiraca z lat 1986 -1988 przewrócił się na reformie liceów. To co uderza w dzisiejszych wypowiedziach działaczy PiS to przeświadczenie, że reforma jest łatwa, że to powrót do przeszłości, którą wszyscy pamiętają. Otóż nikt nie pamięta  ośmioletniej szkoły podstawowej i 4 – letniej szkoły średniej. Dla większości nauczycieli dla wszystkich uczniów to będzie prawdziwa rewolucja – a rewolucji edukacja nie znosi. Czytaj dalej Zaplanowana katastrofa – raport o reformie edukacji

Rządy strachu

Obejrzałem posiedzenie Komisji Obrony Narodowej ds. katastrofy smoleńskiej. Obejrzałem także wydanie „Wiadomości” o 19.30 i poczułem strach, taki normalny – ludzki strach. Gdy słuchałem natchnionego przemówienia ministra A. Macierewicza na temat  błędów popełnionych przez rząd PO po 10 kwietnia 2010 r.  – błędów, które w ustach ministra zmieniały się w zbrodnie, prawie w ludobójstwo – to przeszły mnie ciarki po plecach. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że on wierzy w to co mówi, chociaż mnie, który z nim pracował ładnych kilka lat w najcięższym okresie powojennej Polski, po prostu wierzyć sie  nie chce, że on wierzy w to co mówi. Czytaj dalej Rządy strachu

Prezydent A. Duda zmienia Polskę w skansen

Pan prezydent A. Duda wypowiedział znowu kilka zdań o uchodźczach syryjskich, które będą mu przypomniane, kiedy Polska będzie potrzebowała pomocy. Boimy się uchodźców i jest to zrozumiałe, ale jednocześnie wiemy, że wśród uchodźców są nie tylko terroryści, ale po prostu ludzie, którzy uciekają przed wojna domową, której okrucieństwa są pokazywane codziennie w mediach. I to co jest przerażające w wypowiedziach dziennikarzy, polityków, przedstawicieli rządu i internautów, to brak elementarnego współczucia dla ofiar wojny domowej w Syrii, to  upowszechnianie cały czas kłamstw, to ciągłe używanie ohydnych stereotypów. Czytaj dalej Prezydent A. Duda zmienia Polskę w skansen

Smoleński szok

Nie wypowiadam się na temat całości filmu o katastrofie smoleńskiej. Mam nadzieję, że jest to pierwszy film na ten temat, że powstaną inne, że będziemy umieli o tej tragedii rozmawiać i dyskutować, że cień pijanego Palikota tańczącego nad grobami 96 ofiar z butelką wódki w dłoni, zniknie i nie będzie zatruwał atmosfery narodowej dyskusji o tym przerażającym i – niestety – pouczającym, wydarzeniu. Czytaj dalej Smoleński szok

Poezja Internetu

Dlaczego w okresie naporu awangardy z lat 1911-1929 wypracowano paradygmaty sztuki, która w tej chwili rodzi się w cyfrowych mediach? Artyści z tamtego okresu – poeci, reżyserzy, malarze – traktowali sztukę jako jedną całość. Szukali związków między sztuka kina i sztuka słowa między obrazem i filmowa klatką, a właśnie takie poszukiwania są kamieniem węgielnym sztuki nowych mediów opartych o cyfrowe przetwarzanie.
Czytaj dalej Poezja Internetu

Krótka historia Internetu

W ciągu ostatnich 20 lat rozwój informatyki naznaczony był  zaostrzającą się w miarę upływu lat konkurencją między dwoma modelami informatyki opartymi na całkowicie odmiennych zasadach prawnych, ekonomicznych i handlowych. Symbolem tego konfliktu są systemy operacyjne: Windows, produkt Microsoft-u i Linux oprogramowanie stworzone przez fińskiego studenta Linus Torvaldsena. Na czym ten konflikt  polega? Czytaj dalej Krótka historia Internetu