Warsztaty mediologiczne

Przypuszczamy, że przedstawienie konkretnej analogii między dzisiejszymi formami sztuki a dokonaniami sztuki sprzed lat, zilustruje metodologie badania nowych mediów. Niewątpliwie to wynalezienie kamery filmowej jest  przełomem w historii sztuki: film jest nowym rodzajem kultury wizualnej, który bardzo szybko prowokuje reżyserów i krytyków do snucia najróżniejszych hipotez dotyczących przyszłego rozwoju nowych form artystycznego przekazu. W 1924 r. Bela Balazs węgierski estetyk zamieszkały w Wiedniu i Berlinie opublikował książkę pt.  „Widzialny człowiek” , w której analizując dokonania filmu niemego wytyka mu, że opowiada jakieś historie, ze oparty jest na fabule, ze próbuje – co prawda niezdarnie – wprowadzać elementy narracji zaczerpniętej z powieści, zamiast dążyć do formy „beztreściowej”. ‚

Węgierski teoretyk stwierdza, że: „Dobry film nie ma w ogóle żadnej treści /…/ .nie ma treści tak samo jak obraz czy muzyka lub jak właśnie wyraz twarzy.”[1]. Niewątpliwie jest to spostrzeżenie całkowicie fałszywe, wiele dobrych filmów zawiera treść i fabułę, jednak to empirycznie fałszywe pragnienie  – by film był beztreściowy jak muzyka – doprowadza krytyka do sformułowania teorii filmu, której egzemplifikacja zrealizuje się w pół wieku później. Balazs pisze: „Dlatego oczekuje odwrotnego postępowania, jakiego, o ile wiem , jeszcze nie wypróbowano. Myślę o sfilmowaniu utworów muzycznych. Można by nawet puścić przed oczami na filmie strumień całkiem irracjonalnych wizji, jakie czasem miewamy słuchając utworu muzycznego. Być może mógłby się tak narodzić jakiś samodzielny, nowy gatunek artystyczny.”.

Wideoklip – powstał w 1924

Czy można dokładniej antycypować wideoklip czyli film  ilustrujący za pomocą ekstremalnie szybkiego montażu obrazów,  utwór muzyczny ? Wideoklipy są filmowymi kolażami. Składają się z migających obrazów wytwarzanych za pomocą różnorodnych technik medialnych – filmu, fotografii, video, animacja komputerowa – i zestawianych równolegle obok siebie. Paradygmatem klipu jest ciecie na ostro i szybki ruch części w jednym ujęciu.

Żadnego z obrazów nie można odczytać jako przedstawienia sceny  – za mało czasu na percepcje wzrokową, ponieważ długość ujęcia nie przekracza ułamka sekundy. Wszystko co pojawia się na ekranie przed naszymi oczyma jest tylko aluzją, ani nie opowiada się tutaj historii, ani obraz nie przedstawia jakiegoś sposobu widzenia. Postulat węgierskiego teoretyka z 1924 roku spełnia się : klip z lat 80- tych i 90 –tych XX wieku nie ma żadnej treści. Sekwencje obrazowego klipu w ich najskrajniejszych wariantach zbliżają się do monotonnego szumu. Fantazje Balazsa stały się rzeczywistością.

 

Estetyka i filozofia napędzają rozwój informatyki

Jednym z podstawowych praw funkcjonowania społeczeństwa informacyjnego jest proces powolnego – trwającego od początku XX wieku – zacierania się granic między sztuka i techniką, który wraz z pojawieniem się komputera doprowadził do sytuacji, że pojęcia z zakresu np. estetyki formalnej wyjaśniają lepiej jego funkcjonowanie niż parametry techniczne. Teoretycy estetyki formalnej – przede wszystkim H. Wolfflin w „Podstawowych pojęciach historii sztuki” – definiując obraz odwołują się do pojęć z zakresu logiki formalnej (przechodniość, asymetryczność itd.) wykazują, że „obraz polega na tym, że jego elementy maja się do siebie w pewien określony sposób” i dlatego można na nim wyróżnić logiczne odniesienia poszczególnych części obrazu.

Niemiecki teoretyk obrazów w związku z ich logiczna analizą wyróżnia cztery podstawowe pary pojęć, które łączą dwie podstawowe cechy obrazu: płaszczyznowość i linearność. Są to:

  • płaszczyzna i głębia obrazu,
  • forma zamknięta i otwarta,
  • wielość i jedność,
  • jasność i niejasność.

Otóż wraz z pojawieniem się komputera pojawia się możliwość  manipulowania za pomocą regulatora właściwości powierzchni obrazu. Komputer przetwarza przy pomocy narzędzi informatycznych infrastrukturę obrazu opierając się na scharakteryzowanych powyżej parach pojęć estetyki obrazu ( w zasadzie teorii obrazu).  W przypadku pierwszej pary – płaszczyzna i głębia – chodzi o to czy obiekty obrazu są namalowane obok siebie czyli na płaszczyźnie czy przestrzennie jeden za drugim. Te pojęcia historii sztuki stanowią odpowiedź na pytanie: jak można zmieniać formę obrazu tak aby relacje między namalowanymi na nim obiektami pozostały takie same? Dlatego z dzisiejszej perspektywy ewolucja malarstwa – sławny obraz Malewicza „Czarny kwadrat na białym tle” z 1924 przedstawia przecież komputer ! –  estetyka formalna wydaja się być praca nad podstawami które sprawiły, że komputerowa grafika stała się w ogóle wyobrażalna.

 

Po co potrzebna jest historia sztuki i krytyki ?

Związek miedzy podstawowymi pojęciami historii sztuki i cyfrowym przetwarzaniem obrazów okaże się jeszcze bardziej zasadniczy, jeśli weźmiemy pod uwagę – a więc nie tylko przetwarzanych, ale wytwarzanych przez komputera- obrazach odróżnia się zazwyczaj dwa sposoby przedstawienia obrazu: obrazy pikselowe od tzw. grafik komputerowych (patrz podręcznik do programu Adobe Ilustrator) na ekranie . Zanim w ogóle będzie można wytworzyć kreskę na ekranie, użytkownik musi podjąć decyzje jakim sposobem chce otrzymać rysunek. Czyli w digitalnym przetwarzaniu obraz odpowiada pojęciu z zakresu krytyki sztuki: malarskości odpowiada obraz pikselowy i analogicznie linearności odpowiada grafika komputerowa. Z tego wniosek, że czytając skomplikowane książki z zakresu estetyki formalnej, teorii obrazu czy krytyki abstrakcjonizmu możemy skonstruować nowe funkcje w grafice komputerowej. Rozdział między sztuką i techniką nie istnieje. Dzisiaj to właśnie sztuka i samowiedza o niej wyrażająca się w filozofii czy teorii obrazu są siłą napędową rozwoju społeczeństwa informacyjnego czyli informatyki.

 


[1] Patrz Lambert Wiesing „Widzialność obrazu – historia i perspektywy estetyki formalnej” Wydawnictwo Oficyna Naukowa – Warszawa 2008 , seria „Terminus” str 393