Geneza wojny na górze w PiS

Sprawa Misiewicza służyła zawsze A. Macierewiczowi do umacniania swojej pozycji politycznej w PiS. W tej sprawie nigdy  nie chodziło o Misiewicza, ale o przywództwo w partii, która od wyborów na jesieni 2016 roku rozpoczęła budowę IV Rzeczpospolitej.  Lekceważąc J. Kaczyńskiego, który  publicznie kilkakrotnie domagał się usunięcia pana Misiewicza – pokazuje, że ambicją szefa MON jest przejęcie faktycznej władzy w PiS – zostawiając symboliczne królowanie dla prezesa partii. Dla A. Macierewicza to on najradykalniejszy przeciwnik III Rzeczpospolitej i „okrągłego stołu” jest naturalnym przywódcą Niepodległego Państwa Polskiego, którego budowę rozpoczęto po wyborach w 2016 roku. To on, a nie J. Kaczyński jest symbolem walki ze zdrajcami Polski. Dlaczego? Dlatego, że tylko jego środowisko polityczne związane z miesięcznikiem „Głos” odmówiło udziału w obradach „okrągłego stołu” i poprzedzających porozumienie rozmowach w Magdalence, traktując od początku rozmowy i porozumienie miedzy częścią opozycji demokratycznej i komunistami jako zdradę (niewybaczalną) interesów narodowych Polski. Czytaj dalej Geneza wojny na górze w PiS