List otwarty do ministra MON

Antku, Zwracam się do Ciebie po imieniu, bo przecież nie będziemy obaj ukrywali, że się znamy i w wielu kwestiach dotyczących polityki byliśmy prawie zawsze podobnego zdania. Nie kryję, że to właśnie Ty nauczyłeś mnie pragmatycznego podejścia do polityki, do obserwowania faktów i wyciągania z nich wniosków, co na pozór jest łatwe a w rzeczywistości jak uczył Orwell, jest bardzo trudne. To ty założyłeś z Naimskim KOR, to Ty wymyśliłeś – co dzisiaj wydaje się normalne, a wtedy w 1976 roku było rewolucyjne – zasady jego funkcjonowania.

Dlaczego ty, a nie lewica laicka? Dlatego, że tylko człowiek wolny w żaden sposób nie zbrukany czy to instytucjonalnie czy kulturowo przez komunizm miał odwagę myśleć o Wolnej Polsce. Oni byli zniewoleni i sparaliżowani swoją komunistyczną przeszłością, swoją walką z Kościołem Katolickim i Prymasem Wyszyńskim, swoimi kompleksami. Ty czy tacy jak ja byliśmy dumni z posłania biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1966 roku. Oni opluwali ten list na wiecach używając leninowsko-stalinowskich sloganów. Byłeś wolny, stąd twoja odwaga w myśleniu i w działaniu. Czytaj dalej List otwarty do ministra MON

Polityka śp. prezydenta L. Kaczyńskiego i polityka rządu PiS

Czy można zdefiniować punkty stałe w polskiej polityce zagranicznej od 25 lat?  Czy kolejni prezydenci ją próbowali realizować i kontynuując działania swojego poprzednika? Odpowiedź na to pytanie znają wszyscy, którzy interesują się sprawami publicznymi; punktem stałym polskiej polityki zagranicznej jest sojusz z Ukrainą, której niepodległość jest głównym gwarantem naszego bezpieczeństwa. Dwaj prezydenci – Aleksander Kwaśniewski i śp. Lech Kaczyński prowadzili identyczna politykę, której rezultaty, do dzisiaj bronią skutecznie naszej suwerenności. Dwaj prezydenci z wrogich sobie opcji politycznych wiedzieli doskonale, że Wolna Ukraina doprowadzi do ograniczenia roli mocarstwowej Rosji, że zagwarantuje nam niepodległość. Wiedzieli i wiedzą o tym od XVIII wieku Rosjanie dla których od Sołżenicyna począwszy a na Putinie kończąc jest ewidentne, że Rosja bez Ukrainy to „jak człowiek bez głowy”. [1]. Czytaj dalej Polityka śp. prezydenta L. Kaczyńskiego i polityka rządu PiS