J. Kaczyński – niewolnik, który wydaje rozkazy

Warto czasami czytać klasykę polskiego eseju, który w Polsce w wieku XX stał się najpopularniejszym gatunkiem literackim w naszym kraju. Ostatnio powtórnie przeczytałem – z wielka przyjemnością i mnóstwem znaków zapytania – „Zniewolony umysł” Czesława Miłosza. Sam czasami chwytam za pióro by na białej kartce papieru zapisać to co mi krąży po głowie zaśmieconej tonami odpadków krążących w Internecie i dlatego sunąc oczyma po rzędach słów napisanych kiedyś przez Miłosza  czułem nie tylko podziw dla jego pisarskiej sztuki, ale przede wszystkim zazdrość. Zdania jak oszlifowane diamenty. Analizy jak obrazy Rembrandta, które według historyków filozofii były ilustracja przewrotu światopoglądowego dokonanego przez Spiznozę . I te niewidzialne supły którymi autor splata swoje wywody, czasami proste, innym razem skomplikowane jak marynarskie węzły, ale zawsze – przy odrobinie wysiłku i wyobraźni – łatwe do odszyfrowania. Czytaj dalej J. Kaczyński – niewolnik, który wydaje rozkazy