Państwo PiS – antysamorządowa biurokracja

Filozofia państwa prezentowana przez PiS jest identyczna jak w 2001 roku, samorządy są złe bo skorumpowane, to co autonomiczne jest podejrzane bo nie kontrolowane przez centrum. Z tej wizji niesłychanie prymitywnej i całkowicie sprzecznej z zasadami obowiązującymi w UE wyłamuje się jedna jedyna minister Zalewska, która reformę edukacji przeprowadza przy zachowaniu dużej niezależności nauczycieli. Ramy obowiązują, ale co się w nie włoży to już nie zależy tylko od urzędników Ministerstwa Edukacji. Dlatego ta reforma się uda, natomiast reszta tzw. reform i to „rewolucyjnych” rządu to będzie marketingowy kicz, który wyborcy wrzuca do kosza. PiS to centralizacja. Morawiecki centralizuje ileś tam zdaje się, że trzy ministerstwa. Po co? Po to by kontrolować. Streżyńska to samo. Obsesja kontroli – bo tylko my jesteśmy uczciwi – to prawdziwy „grzech pierworodny” filozofii politycznej PiS. Ta filozofia jest sprzeczna z całą tradycja I Rzeczpospolitej czyli z tradycja niepodległego państwa polskiego opartego na samorządności i to niejednokrotnie skrajnej. Czytaj dalej Państwo PiS – antysamorządowa biurokracja

Szydło, Rafalska, Zalewska – duma i skarb polskiej polityki

Wszyscy krytykowali minister Zalewską i reformę edukacji, ale po ogłoszeniu założeń programowych dla podstawówek trzeba przyznać, że powrót do starego podwójnego systemu  nauczania– podstawówka osiem lat, liceum cztery lata – będzie najprawdopodobniej kolejnym realnym sukcesem rządu premier B. Szydło. Piszę realnym, ponieważ szumne zapowiedzi wicepremiera Morawieckiego pozostają nadal na papierze a ogłoszenie, że osiągniemy poziom ekonomiczny krajów Europy zachodniej w 2030 roku przypomina głośne zapowiedzi I sekretarza KPZR Chruszczowa z 1960 roku, że ZSRR prześcignie USA w poziomie dobrobytu w 1970 roku. Czytaj dalej Szydło, Rafalska, Zalewska – duma i skarb polskiej polityki