Mój rządowy wypadek

Kompletnie już zapomniałem, że pełniłem kiedyś funkcje wiceministra w MSWiA w rządzie premiera Marcinkiewicza i premiera J. Kaczyńskiego, aż tu nagle wypadek pani premier B. Szydło odświeżył mi pamięć i przed oczyma stanął mi wypadek samochodowy jaki miałem kiedy ministrem MSWiA był pan Kaczmarek. Oczywiście nie porównuję mojego wypadku z wypadkiem aktualnego szefa rządu (gdzież bym śmiał), ale opis tamtego wypadku przyda się publiczności – cokolwiek zdezorientowanej – w zrozumieniu szumu medialnego jaki rozgrywa się od kilku dni wokół wypadku pani premier. Jechałem na zebranie gabinetu politycznego ministra MSWiA na ul. Rakowiecką z ul. Pawińskiego – gdzie urzędowałem. Na skrzyżowaniu Rakowieckiej i Al.. Niepodległości staranował nas samochód osobowy, który na pełnej szybkości chciał przejechać skrzyżowanie na zielonym świetle. Czytaj dalej Mój rządowy wypadek