J. Kaczyński się nudzi

Zwycięstwo i to totalne J. Kaczyńskiego jest niepokojące, bo jeżeli zwycięstwo przychodzi zbyt łatwo, to znaczy, że nie jest zwycięstwem.  J. Kaczyński demonizował układ postkomunistyczny by mobilizować swój elektorat do walki o sprawiedliwość, wygrał i okazało się, że układ pękł jak bańka mydlana, że go po prostu nie było. Jeżeli „układ” wszechobecny ponoć rządzący bezlitośnie III Rzeczpospolitą by rzeczywiście istniał, to nigdy by nie dopuścił do zmiany systemu politycznego w Polsce. Demon był tylko krasnoludkiem. Wirtualnym diabłem straszącym prezesa PiS po nocach. Po roku rządów PiS, Polska przejechana ustrojowym walcem, przypomina do złudzenia socrealistyczną instytucjonalną budowę. PiS buduje, ale nie hutę „Katowice”, tylko jej ruiny. Kiedyś napisałem opowiadanie pod tym właśnie tytułem, które idealnie pasuje do dzisiejszej sytuacji Naszej Umęczonej od 26 lat Ojczyzny, pozwolę się zacytować: Czytaj dalej J. Kaczyński się nudzi