Wykiwał wszystkich – witamy Wodza Narodu

Nie zakiwał się tylko wykiwał wszystkich. Zwycięstwo J. Kaczyńskiego jest tym razem absolutne, po poniedziałkowych protestach, zadymie pro czy anty aborcyjnej cały polski naród wie jedno i tylko to zostanie w głowach wyborców: prezes PiS był zawsze przeciwko zaostrzeniu obowiązujacego prawa aborcyjnego, prezes PiS jest w tych sprawach liberałem, prezes PiS – czyż nie pamietacie już jego wypowiedzi – twierdził, że najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski to władza ludzi typu A. Macierewicz, prezes PiS głosił urbi et orbi, że wrogiem katolicyzmu są katolccy fundamentaliści typu (tu proszę sobie wpisać dowolną liczbę nazwisk).

Po całej awanturze aborcyjnej Naród Polski jest przekonany, że Wódz prawicy jest liberałem w sprawach łóżkowych. Afera aborcyjna jest początkiem ustanowienia dyktatury kulturowej J. Kaczyńskiego nad Narodem. Broni on libertynów przed katolikami. Taki wniosek wyciągnie przeciętny obywatel z całego tego widowiska przypominającego do złudzenia słynny film hollywodzki z lat 50 -tych. Faktycznie deszcz był najważniejszym elementem poniedziałkowego spektaklu, a jeżeli ktoś powie, że prezes wycofał się z uchwalenia zaostrzeń prawa aborcyjnego pod wpływem ulicy, to jego giermkowie od mediów zakrzykną – i słusznnie -, że to dowodzi, iż J. Kaczyński słucha głosu ludu.W przeprowadzeniu tego manewru politycznego, którego efektem jest wzmocnienie władzy prezesa PiS w państwie, było ułatwione jego biografia polityczną i jego antykatolickimi wypowiedziami (patrz wyżej) z początku lat 90 -tych XX wieku. Witamy Wodza Narodu. Całego Narodu.

Piotr Piętak