Zacznijmy dyskusję o 1956 roku

Od kilku lat polskie społeczeństwo, w reakcji na narodową apostazję lat 90 –tych, odpowiada  wzmożonym zainteresowaniem narodowa historią. Jeżeli państwo – zgodnie z dyrektywą J. Kaczyńskiego – będzie chciało ten narodowo-kulturowy ruch ująć w administracyjne karby to go uśmierci. Uważam, że polityka kulturalna PiS jest rozwiązaniem, które doprowadzi do skutków wręcz przeciwnych od zamierzonych. Od początku XX wieku powstają w Polsce filmy o naszej bolesnej przeszłości z czasów stalinizmu i II Wojny światowej, są to filmy dyskusyjne – jak każde dzieło sztuki – ale to właśnie ich „dyskusyjność” doprowadziła do polemik, które rozpaliły młode pokolenie zainteresowane coraz bardziej losami swoich rodziców i dziadków. PiS natomiast jest przekonane, że polityka kulturalna wzmocni dzisiejsze zainteresowanie „żołnierzami wyklętymi” i tragiczna historią PRL. Błąd nikogo w kraju nie interesuje historia i kultura PRL. Czytaj dalej Zacznijmy dyskusję o 1956 roku