Rosyjskie pomniki i totalitarne ludobójstwo

Polska – zgodnie z planami IPN – ma zamiar zlikwidować pomniki żołnierzy radzieckich. Takich pomników jest około 500 i często są one przez Polaków odbierane, jako symbol zniewolenia naszego kraju przez Rosję. IPN – i słusznie rozróżnia – pomniki ustawione na cmentarzach żołnierzy Armii Czerwonej od tych postawionych np. w centrach miast. Likwidacji maja ulec tylko te ostatnie. Jest to decyzja ze wszech miar słuszna. Wywołuje ona protesty Rosji. Co zrobić by je zneutralizować?  Otóż musimy cały czas przypominać opinii publicznej krajów zachodu i Rosji, elementarz naszej historii w latach 1939 -1956.

Historia  Polski XX wieku jakiej uczą się dzisiaj nasze dzieci w szkołach jest fałszowana już na poziomie jej periodyzacji, która  w najogólniejszych zarysach dzieli ten okres tak jakby nasz kraj niczym się nie różnił od Francji czy W. Brytanii;  I wojna światowa , odzyskanie niepodległości,  okres międzywojenny 1919 -1939, II wojna światowa 1939 – 1945 rok. Polska zmienia się w PRL, który w 1989  roku kończy swój żywot i Polska  – po raz drugi w XX wieku – odzyskuje niepodległość. Z punktu widzenia doświadczeń narodu, jest to periodyzacja, która całkowicie uniemożliwia zrozumienie, nie tylko historii PRL, ale także krótkich dziejów III Rzeczpospolitej, której głównym zadaniem – przeprowadzonym z niezwykłą konsekwencją i brutalnością – jest likwidacja struktury społecznej i ekonomicznej powstałej w okresie „wielkiej przemiany” jakiej doznali Polacy w latach 1939 – 1956. Okres ten został rozpoczęty 1 września 1939 agresją Niemiec na II Rzeczpospolitą, która zmieniła się w 6 –letnią hitlerowską okupację zakończoną zajęciem Polski przez Armię Sowiecką i narzuceniem narodowi „komunistycznych reform” zakończonych w trzy lata po śmierci dyktatora Polskim Październikiem w 1956 roku i ustanowieniem przez Gomułkę łagodniejszej wersji „narodowego komunizmu”.

W latach hitlerowskiej nocy i stalinowskich „reform” nazizm  i komunizm próbowały nas zniszczyć lub przetworzyć, tak byśmy się już nigdy jako Polacy nie rozpoznali. Wtedy dokonała się „wielka przemiana” – przekształcenia społeczne, ekonomiczne, kulturowe i estetyczne, które odmieniły całkowicie nasz naród. W latach 1939 – 1956 Polska przeżywa tragiczny okres, nieporównywalny z żadnym innym okresem w naszej historii.  Nigdy żadne społeczeństwo w Europie nie przeżyło podobnych konwulsji. Obozy koncentracyjne, zsyłki, masowe migracje i mordy, destrukcja materialna całego kraju, wypalenie do kości stolicy kraju, morze ruin; Rosja i Niemcy zmieniły Polskę w poligon doświadczalny na którym  testowano najróżniejsze metody unicestwiania materii i człowieka.

Znikły całe grupy społeczne, inne zaś zostały pozbawione swoich struktur życia zbiorowego, ukształtowanego w ciągu wieków. Dwa totalitaryzmy niszczyły nas z rzadko spotykaną determinacją i ogromna większość zniszczeń, mordów i przekształceń, dokonywała się za sprawą Niemców i Rosjan czasem w formie harmonijnej współpracy – jak w latach 1939 -1941 -, czasem zupełnie bez kooperacji, ale zawsze z zadziwiającym w swej konsekwencji kontynuowaniem wątku rozpoczętego przez poprzednika. [1] Czy Polska została w latach 1939 – 1956, unicestwiona? W dużym – bardzo dużym – stopniu – tak.

Znikła warstwa ziemiańska, która przez stulecia stanowiła fundament państwa polskiego. W latach 1939 – 41 zniszczona na kresach zachodnich przez Niemców i na wschodnich przez Rosjan, w Generalnej Guberni wydziedziczona przez okupantów i dorżnięta reformą rolną przez nową władzę komunistów. Większość z 20 000 tysięcy dworków, które były ostoją polskości, rozsypały się w pył. Zagłada Żydów – unicestwienie unikalnej cywilizacji, która od XIV wieku  rozwijała się na ziemiach Rzeczpospolitej Polski. Wytępienie Żydów  mobilizuje cały  niemiecki geniusz biurokratyczno-naukowy, który swoje marzenie o wyeliminowaniu na zawsze z historii ludzkości narodu Biblii, realizuje z matematyczną precyzją.   Z pejzażu Polski zniknęła specyficzna architektura małych miasteczek zamieszkałych w 80 procentach przez Żydów. Polska zmieniła skórę.  Dzieci urodzone w Polsce po 1945 roku nie zobaczą już drewnianych synagog, których  architektura upodabniała je do wiejskich dworków. Polska jest zrównana z ziemią. W tyglu niemiecko-rosyjskich zbrodni i eksperymentów społecznych wytapia się nowy naród. PRL po 1956 roku jest budowany na hitlerowsko-stalinowskim fundamencie, który do dzisiaj ma jeszcze wpływ na nasz życie. W analizie okresu przerabiania Polaków przez dwa totalitaryzmy, najistotniejsze jest uchwycenie jak przebiegały interakcje obu niszczących sił na poszczególne wymiary „wielkiej kafkowskiej przemiany” naszego narodu.

Likwidacja przez władzę ludową warstwy kupieckiej w latach 1948 – 1949, była poprzedzona fizycznym zniszczeniem kupców żydowskich przez hitlerowców. Inteligencja;   likwidowana szczególnie zajadle zarówno przez Niemców dla, którzy inteligenci byli  Żydami i Rosjan, którzy uważali ją za powiązaną z ziemiaństwem. Zwalczana zarówno przez hitlerowców jak i komunistów jako główny nosiciel programu niepodległościowego. Unicestwiana fizycznie  przez Rosjan i Niemców na kresach wschodnich i zachodnich, dziesiątkowana przez Niemców w Generalnej Guberni. Zgładzona w Katyniu przez Rosjan. Dorżnięta przez Niemców w Powstaniu Warszawskim  przy milczącej zgodzie zadowolonych z perfekcyjnej roboty hitlerowców, Rosjan, którzy po takiej hektabombie nie mieli żadnego problemu z jej totalnym zniewoleniem w latach 1945 -1955. Wspólne – fizyczne i duchowe – unicestwienie przez hitlerowców i komunistów inteligencji polskiej ułatwiło Rosjanom likwidację wszelkich form zrzeszeń ludzkich, które istniały „od zawsze”, w większości zakazane lub ograniczone przez Niemców, zostały ostatecznie rozbite przez władzę ludową w latach 1948 – 1950. Tytułem przykładu przyjrzyjmy się jak unicestwiono piśmiennictwo filozoficzne. Istniejący od 1897 roku „Przegląd Filozoficzny”, redagowany przez Władysława Tatarkiewicza, przestał wychodzić w roku 1950. W tym samym czasie zawieszono działalność redagowanych przez Romana Ingardena dwu czasopism: „Kwartalnika Filozoficznego” wychodzącego od 1922 roku i „Studia Philosophica”, którego pierwszy numer ukazał się w 1935 roku. Przestał ukazywać się „Ruch Filozoficzny” wychodzący od 1911 roku, a także „Przegląd Socjologiczny” założony w roku 1930 przez Floriana Znanieckiego i Józefa Chałasińskiego. Na miejsce tych wszystkich czasopism komuniści powołali „Myśl Filozoficzną”, której podstawowym zadaniem było niszczenie polskiej filozofii. [2]. Gdyby sporządzić spis organizacji, pism, grup i stowarzyszeń, których los urwał się nagle w latach 1948 -1950, to mielibyśmy tragiczny obraz destrukcji  polskiego społeczeństwa zmieniającego się w  tym okresie w zbiór odizolowanych od siebie tromatycznym strachem osób, przypominającym dziką hordę.

Piotr Piętak


[1] Patrz Wacław Wyrwa – „Historia lat siedemnastu – Książka której nie ma” Aneks nr. 41/42/1986 str.224 -230

[2] Patrz Jakub Karpiński –  „Nie być w myśleniu posłusznym” – Wydawnictwo „Polonia” Londyn 1989 rok str. 195 – artykuł pt. „Marksizm w działaniu” str. 79 -97